Społeczność GRMG: Misje - field reports - Społeczność GRMG

Skocz do zawartości

  • 7 Stron +
  • « Pierwsza
  • 5
  • 6
  • 7
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Misje - field reports

#121 Użytkownik jest niedostępny   marcelj 

  • Postów: 17
  • Dołączył: 25-maj 10
  • Płeć:Nie określono

Napisany 06 czerwiec 2010 - 23:40

Misja I 6.

Szedłem z łapą podniesioną do góry przez Manufakturę, kilka kroków za mną kumpel sprawdzający reakcję. Generalnie, ku mojemu żalowi :) , głównie reagowali panowie. Reakcje typu "patrz jaki koleś", czy generalnie brecht. Interesujący motyw jakiś tydzień później - koleżanka do mnie w autobusie "Widziałam jak w manu szedłeś jak Hitler jakiś. Chyba chciałeś żeby ktoś Cię zobaczył" :)

Misja rozmienianie 5 groszy na 1groszówki i spowrotem. Najpierw w sklepie jubilerskim i z zegarkami, potem wśród ludzi przy stolikach. W sklepach no problem ;), gorzej z ludźmi, bo nie mieli drobnych. Ale udało się (BTW skończyłem bodajże z 13 groszami :D ).

Ciągle boli mnie zwracanie się do ludzi ze sprawami których jakoś sobie logicznie nie ustawie w głowię - typu mówienie obcym cześć i uśmiechanie się. Problemem jest już uśmiechnięcie się do obcej osoby. Patrzenie w oczy mijanych osób - no problem.

#122 Użytkownik jest niedostępny   Krystian Derdziński 

  • Postów: 142
  • Dołączył: 10-marzec 10

Napisany 23 czerwiec 2010 - 07:59

Misje spontanicznie skonstruowane i wykonane wczoraj:

- podbilismy do starej babki sprzedajacej gacie i chinskie podkoszulki, zaczelismy nawijac o inteligencji finansowej, o tym, zeby spelniala swoje marzenia, itd. Zrobil sie tlum sluchaczy ;)
- wpadlismy do sexshopu powyc z pani ekspedientki. O dziwo, byla niesamowicie mila i opowiadala, ktorych gadzetow sama uzywa
- kumpel wbiega do warzywniaka:
DZIENDOBRY! W CZWARTEK OTWARTE? TAK? TO DOWIDZENIA! (wydarte na cale gardlo, a po tym od razu ucieka. Wygladalo przebrechtowo.
- wchodzimy do fryzjera: "dziendobry, moccate z dwoma kostkami cukru i bigmaca prosze. Jak to? To nie jest KFC?"

#123 Użytkownik jest dostępny   Mikulew 

  • Postów: 782
  • Dołączył: 21-luty 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationTarnów

Napisany 23 czerwiec 2010 - 12:49

Krystian Derdziński powiedział:

DZIENDOBRY! W CZWARTEK OTWARTE? TAK? TO DOWIDZENIA! (wydarte na cale gardlo, a po tym od razu ucieka. Wygladalo przebrechtowo.

Niech zgadnę skąd wzięty ten pomysł. Zgadłem? Kiedyś to zrobię!
http://www.youtube.c...-Mmwj-M#t=1m52s
Życie jest po to żeby żyć, a nie da się żyć bez osiągania. Nie żyje się po to żeby osiągać. Żyje się po to żeby żyć i żyjąc osiągamy.

#124 Użytkownik jest niedostępny   Zysmon 

  • Postów: 172
  • Dołączył: 15-grudzień 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationKatowice

Napisany 08 lipiec 2010 - 09:22

Kolejne fajne misje; podchodziłem do ludzi w centrum Handlowym i mówiłem, że jestem upośledzony, czy pójdą ze mną do toalety i pomogą mi się załatwić. Większość się śmiała a ja rozpaczałem, czy zostawią mnie na pastwę losu?! :P Albo zaczepiałem przechodniów i przekonywałem żeby głosowali na Pudzianowskiego, bo "Silny Prezydent, to silna Polska".

Już zrobiłem prawie wszystkie misje, które proponował Mateusz. To niesamowicie rozwija! Teraz szykuję się do wibratora na szyi i hop, iść z nim przez miasto.

#125 Użytkownik jest niedostępny   damian87x 

  • Postów: 60
  • Dołączył: 19-grudzień 07
  • LocationKraków

Napisany 29 lipiec 2010 - 19:50

30 stopni ciepła a ja w sweterku białym :)

Misja 1

Podchodziłem do ludzi i poważnie pytałem w którym kierunku prosto , reakcja ludzi prawie zawsze odpowiadali śmiechem :) jak pokazywali to tam szlem,

Misja 2

Idę ulicą i podnoszę rękę wysoko do góry i pytam którędy na rynek i każdy odpowiadał patrząc na mnie na rękę udając że nic się nie stało , jedna fajna lalunia głowa w dół i pyta się po co trzymam palca w górze hehehe a po czym jak nic nie reagowałem zaczęła mi tłumaczyć :)


Misja 3
Chodziłem po chodniku naturalnie zygzakiem reakcja ludzi schodzili mi z drogi ci co byli dalej później mnie obczajali

inny dzień
Misja 4
Stoimy w autobusie z kolegami i gadamy głośno jak fajna imprezę gejowską mieliśmy , złapałem swojego kolegę za rękę , reakcja ludzi tylko uśmiechy
Elastyczność to siła jaka istnieje w naszej naturze

#126 Użytkownik jest niedostępny   masel 

  • Postów: 272
  • Dołączył: 19-lipiec 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationŁódź
  • opisJestem fajny :)

Napisany 31 październik 2010 - 14:20

Byłem wczoraj z Krzyśkiem Przybyło robić misje socjalne :P
"no to na początek coś łatwego" - rzekł Krzysiek i zaczęliśmy mówić każdemu "cześć", niby nic trudnego ale dziwnie to wyglądało jak widziałem, że Krzysiek mówił "cześć" do babki 60 letniej :P Po jakimś czasie był luz. Następna misja- pytanie się "którędy prosto", haha to pytanie rozwala :P ludzie różnie reagowali, niektórzy się śmiali, inni pokazywali kierunek, a inni nas olewali. Niezły był ubaw. Natrafiliśmy na dresa raz. Zbulwersował się tym pytaniem ale skalibrował że jesteśmy we dwójkę to sobie odpuścił bicie nas :P Następnie w centrum handlowym chodziliśmy z ręką podniesioną do góry... Podszedłem nawet do babki i z ręką podniesioną do góry spytałem się gdzie jest Empik ? Pełna olewka ! No i potem Krzyśkowi przyszedł pomysł genialny! Wchodzić do sklepów i mówić " poproszę hamburgera i frytki" , jak to usłyszałem to powiedziałem że tego nie zrobię... Krzysiek się zaczął śmiać i powiedział "a właśnie dlatego to musimy zrobić!" Zaczął Krzysiek! Wszedł do dwóch sklepów i było mnóstwo śmiechu... Ja wiedziałem że mnie to czeka i czułem wielki opór przed zrobieniem tego... i tak idziemy a Krzysiek " Dawaj do tego sklepu" i nie miałem się szansy zastanowić i wszedłem do środka... Okazało się, że banalne zadanie :D Ekspedientki reagowały śmiechem przeważnie. Po 2-3 razach dopiero poczułem luz :D Potem Krzysiek wpadł na pomysł żeby poprosić o "FA w kulce" w sklepie PLAY :D :D:D Nie mogłem ze śmiechu :D:D I od tej pory na zwrot "FA w kulce" zaczynam się śmiać - cóż za kotwica :D ( pisząc to też się śmieje).
Dzięki Krzysiek za zmuszenie mnie do ostatniej misji:D
Robienie takich misji z kimś jest zajebiste :D Ja miałem większy FUN robiąc to we dwójkę. Już nie mogę doczekać się kolejnego wypadu ! ! !
" Daj mi minutę a będę dobry, daj godzinę a będę świetny, daj mi rok a będę niepokonany "

#127 Użytkownik jest dostępny   Major Tom 

  • Postów: 172
  • Dołączył: 22-styczeń 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationWarmia

Napisany 31 październik 2010 - 14:44

Świetnie, chłopaki! Gratulacje :P Sam zaczynam od następnego tygodnia misje, szkoda, że nie mam z kim - we dwójkę zawsze łatwiej zmobilizować się do działania. Ale, zobaczymy. Też co nieco tu wstawię za jakiś czas.

#128 Użytkownik jest niedostępny   Krzysiek Przybyło 

  • Postów: 103
  • Dołączył: 22-październik 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationRzeszów

Napisany 01 listopad 2010 - 00:54

Hej :P Wielkie pozdro dla Michala wel Maslo!!! :P Swietnie spedzilem czas w Twoim towarzystwie :D
Misja "czesc"
od tego zaczelismy, latwo mi bylo mowic czesc do napotkanych osob ( bez wzgledu na wiek). Duzo kalibracji i kilka wyciagnietych wnioskow. Chcialem sie pobawic dluzej, gdy Michal zapytal o cos jeszcze. Wiec idziemy i robimy misje pt.
ktoredy prosto???
i jest wielki ubaw:D hehehe ludzie niektorzy maja taka ogromna konfuzje :) hehehe masakra. i tak rozkreca sie az spotykamy dresa:D ja- nizszy od dresa o glowe a od Michala o poltorej pytam: "ktoredy prosto " i widze, ze cos nie bardzo mu pytanie przypasowalo:D bo stoi wkurwoiny i patrzy raz na mnie a raz na Michala. I po jego wyrazie twarzy, emocjach, czuje, ze bedzie ciekawie:D
-gdzie kurwa?- slysze
-no prosto. Ktoredy prosto?
-ze kurwa co ty do mnie mowisz?
-no pytam, ktoredy prosto
Widze, ze gosc sie podkreca i cos mu nie daje spokoju ze ten maly do niego mowi jakies dziwne rzeczy i nagle: "czy ty nienormalny jestes"?
Ja na to, ze tak, usmiecham sie odchodzimy. Dobrze mi z tym!!! :)
Nastepnie udajemy sie Galerii lodzkiej po drodze zaczepiajac ludzi i wprawiajac ich w stan konfuzji.
Wczesniejszy plan zakladal podniesienie reki do gory i lazenie tak.
Mialem mysl pt. " w sobote w tym miejscu jest duzo ludzi z ktorymi sie znam". Jak zobaczylem reke Michala w gorze ( w galerii ) moja nowa mysl sie pojawila " jebac to". Poczulem sie calkiem dobrze tak chodzac, obserwowalem ludzi. Niektorzy sie usmiechali, niektorzy " nie widzieli" nas. Zauwazylem, ze byly osoby, ktore pokazywaly nas sobie palcem.
Michal sie rozkrecil i jakas kobiete o empik zapytal tak z reka w gorze stojac :D brechty byly :D kolejna misja to wejsc do sklepow i zamowic hamburgera i cole :D i widze jak on sie wzdrygnal przed tym i mowie: hehe robimy to.
Poszlo super fajnie i tez sie rozkrecilem konkretnie :D
Misje- brechty, DUUUUUUUUUUUZO brechtow :D czekam na kolejne
Swietna rzecz, nastepne misje juz wkrotce, chetnych wspolnie z Michalem zapraszamy;)

#129 Użytkownik jest dostępny   Major Tom 

  • Postów: 172
  • Dołączył: 22-styczeń 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationWarmia

Napisany 14 listopad 2010 - 20:57

Na początku było dość łatwo - podchodzenie przez kilka dni do ludzi i pytanie: o drogę i o godzinę; ponadto mówienie "Cześć" oraz "Dzień dobry" obcym przechodniom - niby nic, ale czasem włączały się jakieś obawy - ale to było kiedyś.

Dziś robiłem to samo, plus kilka innych misji:

W centrum handlowym:

- wszedłem do damskiej toalety, zorientowałem się, że kilka młodych dziewczyn zauważyło mnie - w chwili, gdy się odlewałem, słyszałem dzikie brechty z ich strony - leciały jakieś teksty. Potem wymyłem jeszcze rączki, 2 panie były obok, dość dziwnie spoglądały na mnie - oto mi właśnie chodziło :D

- schodziłem i wchodziłem 2 razy po schodach ruchomych, które biegły w przeciwnym kierunku - oczywiście zrobiłem to, gdy byli ludzie na schodach, o to chodziło. Coś tam pogadali sobie.

Chodząc po mieście:

- zapytałem się kolesia, czy wie gdzie mogę kupić jakieś pyszne ciasto porzeczkowe - odpowiedział, że nie wie, jakoś dziwnie na mnie patrząc :neutral:

- pytałem się ludzi: "Którędy prosto?" W jednym przypadku facet odpowiedział: "Słucham? Chyba nie zrozumiałem!", po czym powtórzyłem pytanie, na co on z bulwersem i kiwającą głową odpowiedział: "Jak to, prosto?!To jakieś strasznie dziwne pytanie jest!" - chciałbym raz jeszcze zobaczyć tę minę, którą mi strzelił :D Pękałem ze śmiechu ;d

W parku:

- Podszedłem do kobiety, która prowadziła psa i zapytałem się: "Przepraszam, mógłbym trochę poprowadzić pani psa?" Ona: "YYY, oj, nie bardzo... to stary pies, zestresowałby się". Szkoda, że mi nie dała :unsure:

cdn.

Ten post był edytowany przez Major Tom dnia: 14 listopad 2010 - 20:59


#130 Użytkownik jest niedostępny   panger 

  • Postów: 18
  • Dołączył: 24-grudzień 10

Napisany 29 grudzień 2010 - 22:07

to ja kiedyś słyszałem lepsze. Jak widzisz jakąś ładną dziewczynę z psem, podchodzisz, mówisz patrząc w stronę pieska: oooo, jaki ładny piesek. Teraz wzrok na oczy dziewczyny i mówisz: "czy mogę pogłaskać?"
Jeśli pozwoli, głaskasz, ale ją :)
Osobiście, jeszcze nie natrafiłem na taką okazję, aczkolwiek w większym mieście można się wybrać i taką sytuację sobie znaleźć :)

#131 Użytkownik jest niedostępny   Mr. IceCold 

  • Postów: 10
  • Dołączył: 25-luty 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 04 marzec 2011 - 23:34

My ostatnio z kumplem założyliśmy maski szkieletów (zrobione z tekturki, ja do tego miałem kapelusz na głowie i na miasto. Idziemy, ja zdejmuje kapelusz, kłaniam się i witam przechodniów. Reakcje ludzi różne, na 10 spotkanych osób średnio: 2 wzięły nas za nienormalnych, 1 udawała, że nie widzi, a reszta uśmiechała się, machali do nas i zaczepiali :D
Najlepiej reagowały młode panie z biur obsługi klienta typu Era, Orange itp. Widok konsultantki przerywającej rozmowę i pokazującej nas klientce bezcenny :) Odczułem zwiększenie box'a ale uznałem, że to jeszcze nie to. Więc postanowiłem wykonać tą misję jeszcze raz tylko, że samemu. Zrobiłem sobie dodatkowo atrapę kosy z kija od mopa i folii aluminiowej :)
Czuję się po tym o wiele lepiej :)

#132 Użytkownik jest niedostępny   sebe 

  • Postów: 17
  • Dołączył: 28-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationPabianice

Napisany 07 marzec 2011 - 23:16

To ja tez dorzuce cos od siebie.

1.Z kumplem wbilismy na bal gimnazjalny do starej szkoly gdzie niegdys chodzilismy. Oczywiscie w celu porobieniu "jaja". Weszlismy do szatni, przebralismy sie, ja: szare kalesonki, biale skarpetki zaciagniete na nie, czarne buty, biala koszula wkasana, sztuczny kutach wlozony w gacie, beret i rozowy krawat z papieru toaletowego, a kumpel w dresy, trapery, rekawiczki czerwone i czapka, torebka oraz szlafrok :) Na poczatku zlapaly mnie ekxuzy zeby wyjsc z tej szatni no ale sie mowi "raz kozi smierc" i sie wyszlo zaczelismy machac rekami tak jakbysmy cos tanczyli i idziemy przez korytarz az do stolowki... dzieciaki oraz starzy nauczycieli mieli konfuzje co to w ogole jest? O dziwo myslalem, ze ochrona sie przuburzy ale patrzyli tylko na nas jak na pojebow. Dopiero pozniej robilismy sztuczny tlok to nas wygonili ze szkoly :) Reakcje rozne, smiech, zdziwienie, oraz takie jakby to powiedziec "po chuj psujecie zabawe..."

2. W manufakturze chodzilismy przez cale manu po roznych pietrach sklepach itp w papierach toaletowych, krawat, opaska na glowe noge i reke itp.. duzo osob udawalo, ze nie widz oraz duzo zdziwienia... laski zazwyczaj sie smialy a takto to duzo osob bylo powaznych :D... nie znaja sie na dobrej zabawie.

3. W porcie lodz z ekipa tez "szykownie odstawieni" w sumie ja najlepiej sie ubralem bo mialem fajna czapke ze smigielkiem, koszule oraz spodnie ktore mialy dziury na miejscu posladkow, jeden kumpel chodzil z korona na glowie recznie robiona z karonu obszyta sreberkiem aluminowym.

Byly w sumie dwie reakcje jakie zapamietalem, jak bylismy w IKEI to kumpel mowi do mnie:
"Sebek ten pan patrzy na Twoje posladki"
...on takie obrzydzenie na twarzy zrobile a ja "... no wie pan z takim zbulwersowaniem".. odworocil glowe i poszedl.

Druga sytacja to w jakims sklepie ekspedienkta reklamowala mikser czy cos tam co z jablek robi sok wiec podeszlismy bo zaschlo mi w gardle i jak ona nam robila ten sok to nagle jakis koles z tylu mowi, zebym sie nie ruszla (bo mi fote robil) i mowi, ze bede na facebooku :D
----------------
Reakcje: duzo zdziwienia.. takie miny "co to .. kurwa jest??", duzo tez "ignorancji", ze niby nas nie bylo no i tez smiechu troche bylo.. od czasu do czasu sie pytalem czy mam ladna dupe to pompy byly.

Kiedys to ale to chyba z dwa lata temu z kumplem wbilismy na rozpoczecie roku do obcej szkoly ale wtedy mielismy "za male jaja", zeby wbic sie po klasy po plan.

A tutaj foty z akcji :)

Dodaj obrazek
Dodaj obrazek
Dodaj obrazek

Ten post był edytowany przez sebe dnia: 07 marzec 2011 - 23:20


#133 Użytkownik jest niedostępny   mars 

  • Postów: 87
  • Dołączył: 10-maj 09
  • Płeć:Nie określono

Napisany 10 marzec 2011 - 19:34

Zobacz postmasel, o 01 kwiecień 2010 - 15:44, powiedział:

Ostatnio stałem z kumplem przy przejściu dla pieszych i sobie gadaliśmy, a że gadaliśmy dość długo to postanowiliśmy usiąść po 'turecku'. Siedzieliśmy tak z 5 minut obok był rynek i mnóstwo ludzi dookoła, dodatkowo z 4 linie autobusowe i 3 tramwajowe. Wstaliśmy tylko dlatego, żeby wilka nie dostać, poza tym bardzo przyjemnie się siedziało. Po tym doświadczeniu czuję, że mogę wszystko :P :P :D


Ja leżałem z kolegą na środku rynku w Pradze. :D Piknik. Jakiś facet przez nas przeskoczył.

#134 Użytkownik jest niedostępny   Psychol000 

  • Postów: 22
  • Dołączył: 30-wrzesień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 luty 2012 - 12:08

Misja klasyczna: ręka w górze, przejście przez rynek w Krakowie, godzina 11: trasa od bramy floriańskiej do przeciwległego rogu rynku.
Faza I: idę sobie i wpadam na pomysł zrobienia misji. Pojawia się stres, uczucie ucisku w oklicach splotu słonecznego. Przełamuję się i:
Faza II: podnoszę rękę do góry. Stres znika, trzeba robić dobrą minę - uśmiech + wyprostowana postawa. Luz. Ludzie nie reagują. Udają, że nie widzą. Patrzę się niektórym w oczy, jeśli patrzyli na mnie - szybko odwracają wzrok. W sumie zabawne. Ktoś robił zdjęcie, a że mieściłem się w kadrze - ładnie się uśmiechnąłem.
Faza III: ręka zaczęła mnie boleć, więc pomyślałem o zmianie. Pojawił się lekki stresik, nietrudny do przełamania. Zmieniam ręce.
Faza IV: na samym rynku mało ludzi, więc mało kto zwraca uwagę. Pełny luz, więc zostaje tylko dopełnienie trasy.

#135 Użytkownik jest niedostępny   Damian Kurzywilk 

  • Zobacz galerię
  • Postów: 56
  • Dołączył: 07-czerwiec 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationRacibórz

Napisany 12 luty 2012 - 00:15

z kumplem w szkole chodzilismy 2 dni z rękami podniesionymi do góry (wliczając siedzenie na lekcji az nas rece rozbolaly) jako ze jestem w niej juz 4 lata to nauczyciele pozwalali nam na taki odpal ale mina dykrektora ktory przechodzil obok nas na przerwie (dodam ze pan SJ budzi dosc spora groze w szkole jako ze ma do opanowania 1000 facetow to moze i dobrze) bezcenna :P. Pozdrawiam i polecam.
A Ty jakie masz marzenia, i co robisz aby je spełnić?

Prześlij ten temat:


  • 7 Stron +
  • « Pierwsza
  • 5
  • 6
  • 7
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie


1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników