Społeczność GRMG: Byron Katie, The Work - Społeczność GRMG

Skocz do zawartości

  • 13 Stron +
  • « Pierwsza
  • 11
  • 12
  • 13
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Byron Katie, The Work

#241 Użytkownik jest niedostępny   paveu87 

  • Postów: 31
  • Dołączył: 28-styczeń 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 marzec 2011 - 00:19

Zauważyłem, że kilka osób ma tutaj historię pt. "każdą historię trzeba zrobić The Work'iem, bo tylko wtedy jest się prawdziwie wolnym" - czy to prawda? każdą?

Nikt nie zauważa, że sam The Work JEST historią? Historią, która zakłada istnienie innych historii przeszkadzających w odbiorze Prawdy.
Albo inaczej: sztuczną koncepcją, zakładającą istnienie innych sztucznych koncepcji zaburzających percepcję rzeczywistości.

Uważam, że historie są potrzebne, byśmy mogli egzystować jako Ludzie. To w historiach znajduje się człowieczeństwo i uczucia. Emocje, współczucie.. to wszystko zawdzięczamy historiom.

Zobacz:
Bez historii "odczuwam x emocje" czułbyś jedynie rzeczywiście odczuwaną kinestetykę i tylko tego byś był pewien
Bez historii "widzę drzewo" widziałbyś wysoki obiekt w kolorach brązowym i zielonym, gdzie faktem jest, że odczuwałbyś tylko impuls receptorem wzrokowym,("wysoki", "zielony", "brązowy" to też kwestia umowna, kwestia nazewnictwa, więc historia)
Bez historii "rozumiem co czytam" widziałbyś jedynie zbiór znaczków i tylko to jest rzeczywiste. To, że te znaczki tworzą wyrazy, które składają się na zdania, a te przekazują jakies myśli to też historia.

Pozbywanie się ograniczających historii, jest jak czyszczenie systemu ze zbędnego oprogramowania, które muli komputer. I to jest ok. Ale kiedy programem pod tytułem The Work zaczynamy grzebać w zasobach systemowych, myślę, że jak pogrzebiemy zbyt głęboko i bez opamiętania, zostanie nam zero software'u, sam hardware.
System pozwala na optymalne wykorzystanie sprzętu, ale też w pewien sposób go ogranicza. Można system podkręcić, osiągnąć lepsze osiagi. Lepsze nie oznacza że maksymalne możliwe dla sprzętu. Jeśli pozbędziemy się wszystkiego, pozbędziemy się też czynników ograniczających, ale czy nie pozbędziemy się też podstawowych narzędzi do wykonywania podstawowych procesów?

Nie mówię: "nie używaj The Work"
Mówię: "czy The Work jest zawsze i absolutnie w każdej historii odpowiednim rozwiązaniem?", "czy 'wolność' oznacza niewiarę w cokolwiek?"
Tak, wiem, że to bardzo ekstremalne podejście.
Tak, wiem, że to historia i najlepsze jest to, że nie musicie w nią wierzyć, chyba że chcecie.

http://spolecznosc.g...zenstwo-dziala/

Mam wrażenie, że nie wszyscy czytali ten post Mateusza. W przeciwnym razie ekstrema typu "zdełorkuję się po całości i będę wolny" nie miałyby miejsca. Albo miałyby. :-)

#242 Użytkownik jest niedostępny   Krzysztof Gonia 

  • Postów: 2825
  • Dołączył: 25-grudzień 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationWrocław/Żary

Napisany 13 marzec 2011 - 12:19

Twój post jest jedną wielką historią na temat historii.

Zobacz postpaveu87, o 13 marzec 2011 - 00:19, powiedział:

The Work JEST historią?


Nóż, buty i kalkulator to historie?

Zobacz postpaveu87, o 13 marzec 2011 - 00:19, powiedział:

Emocje, współczucie.. to wszystko zawdzięczamy historiom.


Skąd wiesz?

Zobacz postpaveu87, o 13 marzec 2011 - 00:19, powiedział:

Bez historii "odczuwam x emocje" czułbyś jedynie rzeczywiście odczuwaną kinestetykę i tylko tego byś był pewien


Sprawdziłeś to czy to Twoja historia?

Zobacz postpaveu87, o 13 marzec 2011 - 00:19, powiedział:

Bez historii "widzę drzewo" widziałbyś wysoki obiekt w kolorach brązowym i zielonym, gdzie faktem jest, że odczuwałbyś tylko impuls receptorem wzrokowym


Sprawdziłeś to czy to Twoja historia?

Zobacz postpaveu87, o 13 marzec 2011 - 00:19, powiedział:

Bez historii "rozumiem co czytam" widziałbyś jedynie zbiór znaczków i tylko to jest rzeczywiste. To, że te znaczki tworzą wyrazy, które składają się na zdania, a te przekazują jakies myśli to też historia.


Sprawdziłeś to czy to Twoja historia?

Rafał Daniluk o tym świetnie napisał, nie mogę znaleźć jego posta. Jak coś zakwestionujesz to nie oznacza, że nie wiesz co to znaczy, jak było kiedyś. Za pomocą The Work nie usuwa się śladów pamięciowych. Zajrzyj do działu poszukiwacze prawdy. Tam ludzie opisali co się stało jak zakwestionowali podstawowe przekonania. Czy Ci co zakwestionowali to że są ludźmi zamienili się w zwierzęta i zaczęli jeść z podłogi? http://spolecznosc.g...es-czlowiekiem/
KOCHAJzycie

#243 Użytkownik jest niedostępny   Szymon Berbeka 

  • Postów: 3578
  • Dołączył: 12-styczeń 07
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationWarszawa

Napisany 13 marzec 2011 - 13:06

Cytuj

"czy The Work jest zawsze i absolutnie w każdej historii odpowiednim rozwiązaniem?"


Nie jest dla mnie. Wielokrotnie miałem lepsze efekty korzystając z innych narzędzi.

Cytuj

Tak, wiem, że to bardzo ekstremalne podejście.


Uważam przeciwnie - jest zdrowe.

Cytuj

Tak, wiem, że to historia i najlepsze jest to, że nie musicie w nią wierzyć, chyba że chcecie.


Myślę, że nie chodzi tu o wiarę w historię, ale o obserwacje, z której wyciąga się wnioski.
Jeśli chcesz się ze mną spotkać i rozwiązać swój problem zamów coaching na www.szybkazmiana.pl

#244 Użytkownik jest niedostępny   Ariel Dudek 

  • Postów: 424
  • Dołączył: 26-luty 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 marzec 2011 - 14:10

kiedys pisałem o tym, ze usuwanie tzn "dobrych" historii jest samobojstwem. Kompletnie się z tym nie zgadzam co pisałem ponad rok temu.
Minał tydzien odkąd pozbylem sie historii na temat swojej zajebistosci. Tego ze jestem atrakcyjny, piekny, bogaty , taki a siaki... Wszystko jest dobrze dopóty, dopoki nie znajdzie sie jakis kolo który udowodni Tobie, ze swoja zajebistoscia mozesz sobie tylek podetrzec. I uwierz mi, ze na prawde łatwo jest to zrobić.

Popatrz paveu, na laski. Im ładniejsze i atrakcyjniejsze tym częsciej strzelają focha, nie chodza na imprezy z wyjatkiem tych w ktorych ich obraz trzyma się kupy, nigdy nie wyjda bez make-up'u, zadaja się tylko z "elitami" , no bo przeciez taka niewiasta nie zadaje sie z byle kim, nie posmieje sie z kawału z ktorego smiac sie nie wypada, nie zrobi to na co ma ochote, nie bzyknie się z Toba na 1 randce etc. i to wszystko tylko dlatego, że jej osobowosc musi mieć obraz do ktorego dązy pt. "jestem .... (wstaw co chcesz)"

Kazdy kij ma dwa końce. Jezeli ktos mysli o sobie, ze jest mądry to efektem takiego myslenia może być zaprzestanie rozwoju i uczenia się.
♦Szanuj swoje słowo ♦ Nie bierz niczego do siebie ♦ Nie zakładaj niczego z góry ♦ Zawsze rób wszystko najlepiej, jak potrafisz ♦ Bądź sceptyczny, ale naucz się słuchać♦

#245 Użytkownik jest niedostępny   paveu87 

  • Postów: 31
  • Dołączył: 28-styczeń 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 marzec 2011 - 15:40

Cytuj

Nóż, buty i kalkulator to historie?


The Work ma postać materialną, kiedy się je spisze na kartkę. Samo w sobie jest ideą, pomysłem (wymysłem?) Byron Katie. Więc według jakiego kryterium The Work NIE JEST historią?

Cytuj

Sprawdziłeś to czy to Twoja historia?


Napisałem: Tak, wiem, że to historia i najlepsze jest to, że nie musicie w nią wierzyć, chyba że chcecie.
Czytaj uważniej, metamonsterze (albo deŁORKomonsterze).

Cytuj

Wszystko jest dobrze dopóty, dopoki nie znajdzie sie jakis kolo który udowodni Tobie, ze swoja zajebistoscia mozesz sobie tylek podetrzec. I uwierz mi, ze na prawde łatwo jest to zrobić.


Tak, o ile Twoje przekonanie jest warunkowe i czujesz potrzebę okazywania tego na lewo i prawo. Warunek łatwo obalić, co za tym idzie przekonanie. Jeśli zamiast tego ułożysz sobie (użyję modnego słowa) historię, że "Jestem zajebisty, bo tak myślę" to znajdziesz kogoś kto wie lepiej niż ty? Kogoś, kto zna i rozumie Cie lepiej niż Ty?

Widzę, ze na potrzeby tego forum muszę dopisać, że wszystko co piszę jest moja opinią, więc może i historią, wszystko co napisałem jest obserwacją na podstawie poprzednich 12 stron tego tematu.

@ThaRealiestJEDI: jeśli potrzebujesz to Ty to sprawdź, bo mi z tymi historiami bardzo dibrze :-)

#246 Użytkownik jest niedostępny   Krzysztof Gonia 

  • Postów: 2825
  • Dołączył: 25-grudzień 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationWrocław/Żary

Napisany 13 marzec 2011 - 16:07

Zobacz postpaveu87, o 13 marzec 2011 - 15:40, powiedział:

Więc według jakiego kryterium The Work NIE JEST historią?


Narzędzia. To tylko i aż narzędzie. Jeśli nadasz mu historię będzie historią. Dla mnie The Work może być wiązaniem buta.
KOCHAJzycie

#247 Użytkownik jest niedostępny   Ariel Dudek 

  • Postów: 424
  • Dołączył: 26-luty 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 13 marzec 2011 - 18:06

Cytuj

Tak, o ile Twoje przekonanie jest warunkowe i czujesz potrzebę okazywania tego na lewo i prawo. Warunek łatwo obalić, co za tym idzie przekonanie


każde przekonanie jest warunkowe, wiec każde da się obalić. nie mozesz bez powodu stwierdzić, że jesteś zajebisty i już. i owszem świadomie to stwierdzisz, ale umysł podswiadomie doszuka się dowodow na to.

podejrzewam, ze jestes teoretykiem i albo zrobiles za malo historii, albo na którejś sie zaciales. w innym wypadku nie doszedlbys do takich wniosków:

Cytuj

Jeśli pozbędziemy się wszystkiego, pozbędziemy się też czynników ograniczających, ale czy nie pozbędziemy się też podstawowych narzędzi do wykonywania podstawowych procesów?


nikt, ale to absolutnie nikt nie powie Tobie, ze po pozbyciu sie jakiejs historii stał się mniej produktywny, kwestionowanie wyszło mu bokiem, lub czuł się z tego powodu zle.
Intencją The work nie jest odkrycie ogólnej prawdy a swojej. Nie jest również celem The work zrobienie siłowego reframu.

Odsyłam do kartki paveu

-już coś wiem
-kwestionowanie oznacza usuwanie
-historie kształtują moje życie
♦Szanuj swoje słowo ♦ Nie bierz niczego do siebie ♦ Nie zakładaj niczego z góry ♦ Zawsze rób wszystko najlepiej, jak potrafisz ♦ Bądź sceptyczny, ale naucz się słuchać♦

#248 Użytkownik jest niedostępny   lj2m 

  • Postów: 48
  • Dołączył: 12-grudzień 09

Napisany 27 kwiecień 2011 - 11:26

Mateusz zwracał uwagę aby w odwróceniach odnosić się do konkretnych, autentycznych przykładów.

Jednak wg. pewnych teorii umysł nie rozróżnia tego co wymyślone od tego co prawdziwe (doświadczenie).

Myślę nad tym w kwestii dawania wyhalucynowanych odpowiedzi na odwrócenia przy kwestionowaniu historii i moje zdanie jest takie że jeśli umysł wyhalucynował sobie jedną historię to może ją kwestionować przez inne halucynacje, które dla niego wydają się równie prawdziwe jak doświadczenie. Jednak halucynacja to nie doświadczenie.

Co sądzicie na ten temat? Czy odwracając kwestionowane historie waszymi przykładami jest wyłącznie to co doświadczyliście czy są również halucynacje?

#249 Użytkownik jest niedostępny   Krzysztof Gonia 

  • Postów: 2825
  • Dołączył: 25-grudzień 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationWrocław/Żary

Napisany 27 kwiecień 2011 - 13:43

A przekonują Cię halucynacje? Mnie nie.
KOCHAJzycie

#250 Użytkownik jest niedostępny   swiatlo 

  • Postów: 173
  • Dołączył: 09-październik 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 maj 2011 - 20:02

Jak przez the work zlikowidowac tozsamosc ?
---------------------

#251 Użytkownik jest dostępny   Stachuuu 

  • Postów: 1105
  • Dołączył: 31-październik 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • Locationmiasto doznań

Napisany 30 maj 2011 - 20:28

Tożsamość to właściwie pakiet historii. Rozwal wszystkie i po sprawie. :)

#252 Użytkownik jest niedostępny   swiatlo 

  • Postów: 173
  • Dołączył: 09-październik 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 maj 2011 - 21:17

Ale JAKzlikwidowac okreslona historie
Te cwiczenie z pierwszej strony nie zniszy przekonania jestem niesmialy :wink:
---------------------

#253 Użytkownik jest dostępny   Stachuuu 

  • Postów: 1105
  • Dołączył: 31-październik 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • Locationmiasto doznań

Napisany 30 maj 2011 - 21:40

Zobacz postswiatlo, o 30 maj 2011 - 21:17, powiedział:

Ale JAKzlikwidowac okreslona historie
Te cwiczenie z pierwszej strony nie zniszy przekonania jestem niesmialy :wink:

Ćwiczenie nie zniszczy, za to ty możesz.

Zrobiłeś 4 pytania i odwrócenie? Jeśli nie, to zrób. Jeśli zrobiłeś i nie pomogło, to stwórz temat w dziale "potrzebuję wsparcia".

#254 Użytkownik jest niedostępny   swiatlo 

  • Postów: 173
  • Dołączył: 09-październik 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 31 maj 2011 - 20:14

Nie rozumiem tego na pierwszej stronie jest napisane o czymś żywym lub martwym jak zlikwidować przekonania jestem błaznem ?

Ten post był edytowany przez swiatlo dnia: 31 maj 2011 - 20:15

---------------------

#255 Użytkownik jest dostępny   Stachuuu 

  • Postów: 1105
  • Dołączył: 31-październik 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • Locationmiasto doznań

Napisany 31 maj 2011 - 20:24

Zobacz postStachuuu, o 30 maj 2011 - 21:40, powiedział:

Zrobiłeś 4 pytania i odwrócenie? Jeśli nie, to zrób. Jeśli zrobiłeś i nie pomogło, to stwórz temat w dziale "potrzebuję wsparcia".


#256 Użytkownik jest niedostępny   Krzysztof Gonia 

  • Postów: 2825
  • Dołączył: 25-grudzień 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationWrocław/Żary

Napisany 31 maj 2011 - 20:26

Zobacz postswiatlo, o 31 maj 2011 - 20:14, powiedział:

o czymś żywym lub martwym


nie o czymś tylko o kimś, czytaj uważnie ;)

Zobacz postswiatlo, o 31 maj 2011 - 20:14, powiedział:

jak zlikwidować przekonania jestem błaznem ?


Poniżej formularza masz procedurę The Work. "Jestem błaznem" to przekonanie, które poddajesz procedurze.
KOCHAJzycie

#257 Użytkownik jest niedostępny   Damian Giordano 

  • Postów: 100
  • Dołączył: 04-październik 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationLublin

Napisany 19 styczeń 2012 - 21:51

Jeżeli chodzi o the work to ostatnio sprawdziłem na własnej skórze i wyszło doskonale. Co prawda nie postępowałem do końca zgodnie z pytaniami the work tylko robiłem to bardziej intuicyjnie zadając sobie pytania, które przyszły mi do głowy i które uważałem tym Momocie za najwięcej wnoszące. Byłem zazdrosny o moją dziewczynę. I nie podobało mi się to, więc postanowiłem dokonać zmiany. Popytałem trochę i wyszło, że jestem zazdrosny bo boje się że ją stracę więc starałem się zejść jeszcze głębiej zapytałem siebie dlaczego boję się ze ja stracę i co jeśli tak się stanie ? No i generalnie rozwaliłem to wszystko i dałem na to miejsce inne-fajniejsze przekonania. Trwało jakieś 15-20 min a efekt był natychmiastowy. Wyobrażałem sobie sytuacje w której wcześniej czułem zazdrość a teraz było puste miejsce i zalatywało mi to smętnym kalafiorem ;p Naprawdę niezwykła i potężna rzecz. Polecam !

#258 Użytkownik jest niedostępny   tomy121 

  • Postów: 35
  • Dołączył: 26-lipiec 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationRawicz

Napisany 19 styczeń 2012 - 23:54

Zobacz postDamian Giordano, o 19 styczeń 2012 - 21:51, powiedział:

Jeżeli chodzi o the work to ostatnio sprawdziłem na własnej skórze i wyszło doskonale. Co prawda nie postępowałem do końca zgodnie z pytaniami the work tylko robiłem to bardziej intuicyjnie zadając sobie pytania, które przyszły mi do głowy i które uważałem tym Momocie za najwięcej wnoszące. Byłem zazdrosny o moją dziewczynę. I nie podobało mi się to, więc postanowiłem dokonać zmiany. Popytałem trochę i wyszło, że jestem zazdrosny bo boje się że ją stracę więc starałem się zejść jeszcze głębiej zapytałem siebie dlaczego boję się ze ja stracę i co jeśli tak się stanie ? No i generalnie rozwaliłem to wszystko i dałem na to miejsce inne-fajniejsze przekonania. Trwało jakieś 15-20 min a efekt był natychmiastowy. Wyobrażałem sobie sytuacje w której wcześniej czułem zazdrość a teraz było puste miejsce i zalatywało mi to smętnym kalafiorem ;p Naprawdę niezwykła i potężna rzecz. Polecam !


hej mógłbyś to opisać bardziej szczegółowo?? ;-)

mam ten sam problem i nie wiem z której strony to ugryzc.

Prześlij ten temat:


  • 13 Stron +
  • « Pierwsza
  • 11
  • 12
  • 13
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie


Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Rozpoczęty przez Statystyki Ostatni post
Gorący temat (Nowe) Byron Katie - rozwiniecie pytan The Work Ogólnie Mateusz Grzesiak 
  • 48 Odpowiedzi
  • 13866 Wyświetleń
Zamknięty temat Droga do luzu, wywalanie historii
The Work nie działa
The Work Ogólnie Jasiek7 
  • 3 Odpowiedzi
  • 1099 Wyświetleń
Nowe odpowiedzi Historie The Work Historie Daro56 
  • 0 Odpowiedzi
  • 201 Wyświetleń
*Nowe odpowiedzi Whispering in the wind - zgon? Materiały Gość_Artur Król_* 
  • 4 Odpowiedzi
  • 4539 Wyświetleń
Nowe odpowiedzi Teamwork - skuteczna kooperacja Gdańsk Daniel Woźniak 
  • 3 Odpowiedzi
  • 358 Wyświetleń

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników