Społeczność GRMG: Popsuty system propulsyjny - Społeczność GRMG

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Popsuty system propulsyjny

#1 Użytkownik jest dostępny   marcinnnnnnnnnn 

  • Postów: 79
  • Dołączył: 20-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationTarnów

Napisany 09 luty 2012 - 13:07

Witam

Takie spostrzeżenie ostatnio a propos systemu propulsyjnego.

Właściwie działający system polega aby być między dwoma biegunami: Cierpienie ten odpychający i Przyjemność ten przyciągający.

Co natomiast zrobić jak występują dwa bieguny cierpienia?

Jedno cierpienie odpycha i pcha w stronę... na właśnie, drugiego cierpienia. Im bliżej drugiego cierpienia tym bardziej ono odpycha. Takie uwięzienie między jednym, a drugim. Nie trzeba chyba mówić jakie emocje to powoduje.

Ktoś ma pomysł jak z tego można wyjść?

#2 Użytkownik jest niedostępny   Gretzky 

  • Postów: 117
  • Dołączył: 25-lipiec 08
  • LocationChełm/Lublin

Napisany 09 luty 2012 - 14:37

Było takie anime Neon Genesis Evangelion gdzie bohater cierpiał na coś co się nazywał syndromem jeża. Jeż czuł się samotny, więc szukał przyjaciół, ale gdy się do kogoś zbliżał, ranił go swoimi kolcami i znów był nieszczęśliwy. Tak mi się skojarzyło z tym co opisujesz.

Cytuj


Koniec serialu, to uwolnienie się bohatera z tego cyklu. Ja to tak interpretuje przynajmniej. Chłopak zrozumiał, że tak naprawdę wcale nie był jeżem i że miał przyjaciół. Był przez cały czas szczęśliwy, ale nie mógł tego dostrzec. Szkoda tylko, że dowiedział się tego w dniu zagłady świata...



Nie ma jakiegoś trzeciego wyjścia z sytuacji? Trzeciej drogi?
zostaw pana, bo ci zdechnie

#3 Użytkownik jest dostępny   marcinnnnnnnnnn 

  • Postów: 79
  • Dołączył: 20-wrzesień 09
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationTarnów

Napisany 09 luty 2012 - 15:07

Nie wiem czy nie ma. Na logikę jest, ale kinestetycznie nichuja...

Taki trochę porypany ten problem.

Oczywiście można robić to co sprawia cierpienie, ale to jest głupie. Po co robić coś co nie sprawia przyjemności? a jednak jak tego nie robisz to i tak nie masz przyjemności. Głupie to... :)

#4 Użytkownik jest niedostępny   Jamajczyk 

  • Postów: 1269
  • Dołączył: 02-maj 09
  • Płeć:Nie określono

Napisany 09 luty 2012 - 15:13

Cytuj

Oczywiście można robić to co sprawia cierpienie, ale to jest głupie
nie mozna, nie w umysle, twoj umysl natychmiast sie naprostuje, i wlasnie to robi


skonfrontuj sie z tym nie uciekaj, propulsion system to struktura ucieczki, mechanizm obronny. Od czego uciekasz zobacz i paczaj za rozwiazaniami, patrz co się pojawia i podążaj za nim

kazda mysl to tylko iluzja to tak jakbys sie grymasil dlatego ze ktos mowi gowno przy jedzeniu

ta mysl ktora robisz przypomina mi metafore ze ty uciekasz od szarpania, i nie patrzysz co cie szarpie, gdy spojrzysz okaze sie ze to dziewczyna ktora chce cie w koncu wciagnac do lozka

Ten post był edytowany przez Jamajczyk dnia: 09 luty 2012 - 15:14


#5 Użytkownik jest niedostępny   maakiin 

  • Postów: 5
  • Dołączył: 10-luty 12
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationWarszawa

Napisany 10 luty 2012 - 13:19

Zobacz postmarcinnnnnnnnnn, o 09 luty 2012 - 13:07, powiedział:

Co natomiast zrobić jak występują dwa bieguny cierpienia?

Jedno cierpienie odpycha i pcha w stronę... na właśnie, drugiego cierpienia. Im bliżej drugiego cierpienia tym bardziej ono odpycha. Takie uwięzienie między jednym, a drugim.


Z tego co piszesz wnioskuję, że nie chodzi tu o jednorazową decyzję, ale o jakiś długofalowy proces - unikając jednego cierpienia wpędzasz się w drugie, a kiedy przekroczy ono tolerowany przez Ciebie poziom, odwracasz się z powrotem ku pierwszemu (które z tej pozycji wydaje się mniej uciążliwe).

Nasuwa się pytanie czy naprawdę musisz wybierać między nimi? Czy są to rzeczy, których pragniesz i cierpisz poprzez nieposiadanie którejś z nich, czy raczej obu wolałbyś się pozbyć? Pomyśl, co Cię przyciąga/odpycha w każdej z tych możliwości. Jakie będą długofalowe konsekwencje wyboru/odrzucenia każdej z opcji? Czy oba cierpienia takie same? Może któreś jest tylko chwilowe i w dalszej perspektywie ustanie?

#6 Użytkownik jest niedostępny   Dalar 

  • Postów: 231
  • Dołączył: 03-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 10 luty 2012 - 23:17

Tu nie chodzi o system propulsyjny, a o konkretny przypadek, z którym masz problem. Opisz konkretnie pomiędzy jakimi cierpieniami myślisz że funkcjonujesz, a zgaduję, znajdzie się więcej osób, które będą zdolne Ci pomóc.
Jak mogę zrobić to lepiej lub inaczej? / Wiem, że nic nie wiem. / Miłego Dnia!

Prześlij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie


Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Rozpoczęty przez Statystyki Ostatni post
Gorący temat (Nowe) Nowy odcinek - The System - juz 1-go Lutego Derren Brown Nomad 
  • 17 Odpowiedzi
  • 2944 Wyświetleń
Gorący temat (Nowe) Załączniki Nowy System! Notatnik cz. II Przemiany Krzysztof Gonia 
  • 42 Odpowiedzi
  • 1474 Wyświetleń
Nowe odpowiedzi klub NLP Polska. systemy reprezentacji. Warszawa Kacper Korzeniewski 
  • 2 Odpowiedzi
  • 4388 Wyświetleń
Gorący temat (Nowe) Nowy Porządek Świata - system globalnej dyktatury O wszystkim don Carlos 
  • 33 Odpowiedzi
  • 2495 Wyświetleń
Nowe odpowiedzi System - wirus atakuje (artykuł) O wszystkim Szymon Berbeka 
  • 10 Odpowiedzi
  • 1384 Wyświetleń

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników