Mój znajomy dostał pracę w banku i został wysłany na szkolenia. Powiedział mi, że jest tam trenerka NLP, która robi im istny hardcore z głową - wykorzystuje każdą chwilę zawahania, manipuluje, zmienia stany emocjonalne itp. Dziś miał egzamin stwierdził, że całą wiedzę miał w przysłowiowym "małym palcu" wiedział wszystko, był znacznie lepiej przygotowany od pozostałych uczestników szkolenia - jednak nie zaliczył testu, który przeprowadzała właśnie ta kobieta. Skoro jest trenerką musi znać się na rzeczy i z pewnością miała na to swój wpływ. Pytanie do Was, jak radzić sobie z takimi ludźmi? Co może mu pomóc w kontakcie z taką osobą? Będę wdzięczny za każdą wskazówkę, nawet najmniejszą, która może mu pomóc, ponieważ kibicuję mu z całego serca i całym sobą, żeby wyszło mu z tą pracą.
Pozdrawiam - Vindi




















