Społeczność GRMG: Weganizm - Społeczność GRMG

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Weganizm wstrząsający wykład

#1 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 30 styczeń 2012 - 17:54

Polecam obejrzeć, po tym wykładzie moje jedzenie mięsa stanęło pod znakiem zapytania...

http://www.youtube.c...h?v=t3DPCQjlanM

Czego się dowiedziałem:
-człowiek nie jest mięsożercą (nie mamy jelit jak mięsożercy tylko jak roślinożercy; poza tym czy słyszeliście o lwie, któremu zatkały się tętnice od cholesterolu?)
-większość chorób powodowanych jest przez jedzenie mięsa (m.in rak, problemy z sercem)
-gdyby zamiast mięsa zacząć produkować innego rodzaju żywność, nie byłoby problemu z wykarmieniem wszystkich ludzi na świecie (nie pamiętam liczb, ale Gary podawał, że zamiast 90kg mięsa można zrobić olbrzymią ilość wegetariańskiego jedzenia)
-zwierzęta są często mordowane w bestialski sposób, dlaczego uznajemy to za normalne, a swojego psa/kota chronimy?
-istnieją wegetariańskie/wegańskie potrawy imitujące smakiem mięso

Liczę na ciekawą dyskusję i bardzo polecam ten wykład.
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#2 Użytkownik jest niedostępny   Blazz 

  • Postów: 62
  • Dołączył: 20-maj 09
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 luty 2012 - 00:12

Z tego co wiem, nie mamy typowego układu pokarmowego dla roślinożerców. Taki układ jest bardzo długi i bardziej rozbudowany (przykład to cztery żołądki krowy). Nie wiem czy większość chorób jest powodowane przez mięso, lecz kłopot z wykarmieniem wszystkich ludzi nie polega na zbyt małej ilości jedzenia, tylko złej jego dystrybucji. Nie wiem czy zwierzęta są mordowane w bestialski sposób, lecz czy jest jakaś lepsza alternatywa? Słabo raczej znaleźć sposób humanitarnego zabijania na masową skalę zwierząt dla żywności. Jest wiele takich potraw, osobiście polecam grzyby shiitake, mają ciekawy smak i konsystencję troche przypominającą (mi) mięso.

#3 Użytkownik jest niedostępny   jarek1985 

  • Postów: 14
  • Dołączył: 10-styczeń 12

Napisany 03 luty 2012 - 11:52

Film podany wyzej juz ogladalem, powoduje pewien szok i daje do myślenia.
Jak przechodze teraz koło działu mięsnego w sklepie to ten film mi sie jakby przypomina i to co jest robione zwierzętom aby kupić sobie mięso na schabowe do obiadu :P

Osoba ktora wystepuje w tym materiale jak dla mnie za bardzo prowokuje.
Stwierdzenie ze wiele chorob to wina mięsa wydaje sie byc jednak przesadzona, chyba ze to co mowi jest potwierdzone wieloletnimi badaniami nt tego jak jedzenie miesa wplywa na organizm czlowieka.
Tak wogole to nie tylko jedzenie ma wplyw na co chorujemy, ale nasza psychika, srodowisko, aktywnosc fizyczna (a raczej jej brak), predyspozycje genetyczne, ogolna chemia stosowana w zywnosci, lekarstwa, szczepionki

Kwestia mordowania zwierząt nie jest rzeczą normalną, ale jakby pomijaną. Temat na ktory sie nie zwraca uwagi, nie myśli sie o tym. Podobnie moze byc z dziećmi umierajcymi w Afryce z głodu, ludzmi ginącymi w wojnach. Niby sie o tym wszystkim wie, ale nie przeżywa emocjonalnie

Ten post był edytowany przez jarek1985 dnia: 03 luty 2012 - 11:52


#4 Użytkownik jest niedostępny   Mateusz Łca 

  • Zobacz blog
  • Postów: 35
  • Dołączył: 29-styczeń 12
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationŁódź

Napisany 03 luty 2012 - 13:09

Jeszcze jest kwestia pochodzenia mięsa, bo można kupić w sklepie, z masowej hodowli, albo prywatnie. W drugim przypadku mięso jest bez porównania zdrowsze i lepsze.
Choć wiadomo, jak zawsze, bywają wyjątki od reguły. - Gdy komuś zależy wyłącznie na jak największym zarobku i nie dba o jakość.

Znam też kilka przypadków osób, które po zrezygnowaniu z mięsa mieli poważne problemy ze zdrowiem.

Ten post był edytowany przez Mateusz Łca dnia: 03 luty 2012 - 13:13

Pozdrawiam,
Mateusz

#5 Użytkownik jest niedostępny   jarek1985 

  • Postów: 14
  • Dołączył: 10-styczeń 12

Napisany 03 luty 2012 - 14:45

Wyroby mięsne kupione od prywatnego rzeźnika/rolnika sa jak najbardziej lepsze.
Czasami mam mozliwosc kupna to sie decyduje na to, bo jakosc z tego sklepowego szajsu jest o wiele gorsza...szczególnie w smaku jak i zawartości wody

Zobacz postMateusz Łca, o 03 luty 2012 - 13:09, powiedział:

Znam też kilka przypadków osób, które po zrezygnowaniu z mięsa mieli poważne problemy ze zdrowiem.

Te przypadki osob z problemami zdrowotnymi? znasz osobiscie? Ten temat wlasnie mnie dosc ciekawi.
Sam jak narazie ograniczyłem spozywanie mięsa, myslalem o calkowitym jego pozuceniu, ale tez cos slyszalem ze ludzie miewają problemy ( ale tylko z komentarzy na internecie)

W tym filmie gosciu niby dobrze sie czuje, jest zdrowy a odrzucil spozywanie kompletnie mięsa jak i produktow pochodzenia zwierzęcego.

#6 Użytkownik jest niedostępny   Adrian Ficek 

  • Postów: 1266
  • Dołączył: 26-lipiec 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationPoznań

Napisany 03 luty 2012 - 14:54

Zobacz postjakubzza, o 30 styczeń 2012 - 17:54, powiedział:

człowiek nie jest mięsożercą (nie mamy jelit jak mięsożercy tylko jak roślinożercy; poza tym czy słyszeliście o lwie, któremu zatkały się tętnice od cholesterolu?)


takiej bzdety jeszcze nie słyszałem ;D człowiek ma układ trawienny jak roślinożerca, dobry żart. pewnie, mamy czterokomorowy żołądek i 10metrowe jelito. no i oczywiście nie mamy kłów, tylko same zęby to rozcierania traw.
i oczywiście mamy w naszym czterokomorowym żołądku bakterie które trawią nam celulozę hahahhaa

a cholesterol nie bierze się z jedzenia mięsa, tylko z łączenia tłuszczu z węglowodanami.

proszę was, z dystansem do filmików na youtube, które zwykle są propagandowe. łączy się fakt nr 1 z faktem nr2 i wmawia się ludziom, że między nimi jest zależność, niepotwierdzone żadnymi badaniami.
szkoda, że o szkodliwości glutenu używanego w pieczywie nic nie wspomniał.

ale to, że człowiek ma układ trawienny zbliżony do krowy to sobie muszę zapisać, bo takiej głupoty jeszcze nie słyszałem :D

#7 Użytkownik jest niedostępny   Mateusz Łca 

  • Zobacz blog
  • Postów: 35
  • Dołączył: 29-styczeń 12
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationŁódź

Napisany 03 luty 2012 - 17:27

Cytuj

Te przypadki osob z problemami zdrowotnymi? znasz osobiscie?

Tak, kiedyś moja koleżanka miała jakiś problem właśnie przez to.
A obecnie dziewczyna mojego kumpla ma jakieś problemy przez to, że nie je mięsa (kurczaka jeszcze zje, ale wieprzowiny nie)
Tylko bym musiał się dowiedzieć, co dokładnie jej dolega, bo nie chcę Cię wprowadzać w błąd.
Pozdrawiam,
Mateusz

#8 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 luty 2012 - 18:23

Mateusz, jakie problemy i skąd wiadomo, że to właśnie przez niejedzenie mięsa - możesz uszczegółowić?:)

Fighter11, sprawdź od 27 minuty mówi o tym, może coś pokręciłem;-)

Ten post był edytowany przez jakubzza dnia: 03 luty 2012 - 18:24

"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#9 Użytkownik jest niedostępny   Piotr Halemba 

  • Postów: 57
  • Dołączył: 12-grudzień 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Locationśląsk

Napisany 03 luty 2012 - 20:39

Pierdoły. Znam historie pewnej pary którzy byli weganami, karmili dziecko tylko sokiem jabłkowym i mlekiem sojowym. Dziecko zmarło z niedożywienia.

http://dziecko-info....ad.php?t=168315

Nadal Ci szkoda tych świnek i krówek które bezczelnie są przez nas zjadane?

#10 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 luty 2012 - 21:05

Hmm, są ludzie, którzy zamiast dawać jeść dzieciom lały im alko do żołądka, ale co to ma za znaczenie? Dajesz jakiś skrajny przypadek, który nie mówi nam tak naprawdę nic, poza tym, że rodzice byli zdrowo pojebani. Poza tym bardziej jestem za opcją wegetarianizmu niż weganizmu, który zakazuje jeść np. miód, ser, mleko, masło, twarogi itd. To jak dla mnie przesada.

A świnek nie tyle mi szkoda, że są zabijane, bo jeśli byłoby to robione w humanitarny sposób to ok, niestety często jest inaczej.

Ten post był edytowany przez jakubzza dnia: 03 luty 2012 - 21:07

"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#11 Użytkownik jest niedostępny   Piotr Halemba 

  • Postów: 57
  • Dołączył: 12-grudzień 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • Locationśląsk

Napisany 03 luty 2012 - 21:30

Słuchaj pracowałem jakiś czas przy szczepieniu kur i przyznam że nie mają łatwego życia ale jak masz w kurniku po kilkanaście tysięcy kur a w zagrodzie gdzie podawałem je po 3 naraz, chwilami byłem w nich po kolana to tak naprawdę przestajesz myśleć co one czują bo tak się nie da. Są tak ściśnięte podczas szczepień że to nie jest niemożliwe by zapewnić im inne warunki. Świat tak wygląda i nie może inaczej wyglądać bo po prostu ludzi jest za dużo. Czego wegetarianie oczekują? By zwierzęta umierały podczas uboju z uśmiechem na twarzy? Nic nie poradzisz że przemysł spożywczy tak wygląda i Twój protest poprzez niejedzenie mięsa wcale nie przywróci życie żadnemu zwierzakowi. Torturując Swój organizm przez współczucie dla tysięcy zwierząt które są ubijane codziennie wcale nie uczyni Cię ich obrońcą. Te zwierzęta po to właśnie są hodowane by je ubijano i zjadano. Z tego co oglądałem jakiś czas temu na discavery chanel to rośliny też czują.

Ten post był edytowany przez Piotr Halemba dnia: 03 luty 2012 - 21:31


#12 Użytkownik jest niedostępny   m1986 

  • Postów: 80
  • Dołączył: 04-kwiecień 08

Napisany 06 luty 2012 - 00:54

Kilka moich obserwacji:

1. Można być weganem i mimo to odżywiać się śmieciowo.

2. Zwierzęta nie są już dzisiaj hodowane, tylko masowo PRODUKOWANE.

3. Rośliny nawet jeśli odczuwają, to nie mają oczu, uszu, mózgu i wszystkich układów podobnych do człowieka.

4. Jedzenie to tylko jeden z elementów zdrowego stylu życia, dlatego sama dieta wegańska oczywiście nie gwarantuje idealnego zdrowia.

5. Jest kilkadziesiąt pełnowartościowych zamienników mięsa, więc jeśli zadbasz o to co jesz, to nic ci nie grozi. Większość z nich jest tańsza od mięsa.

6. Owszem masz wpływ na to jak wygląda przemysł. Jeśli nie kupisz kurczaka, którego zawsze kupowałeś, to nie zostanie on wyprodukowany. To jednostki tworzą system, a nie odwrotnie.

7. Systematycznie ograniczam produkty zwierzęce, będąc wegetarianinem przez ok. 90% czasu i nie odczuwam w ogóle negatywnych skutków.

8. Znacznie skuteczniejsza pod kątem procentowym byłaby akcja promująca semi-wegetarianizm, czyli np. zrezygnowanie z mięsa co drugi dzień. Jeśli każdy by tak zrobił, to tak samo jakby połowa z nas była stuprocentowymi wegetarianami.

9. Prawdopodobne, że za jakiś czas przejdę na weganizm jeśli będzie to dla mnie zupełnie naturalne, a nie związane z wypieraniem chęci zjedzenia czegoś.

10. Polecam każdemu wymądrzającemu się teoretykowi, żeby sam sprawdził doświadczając!
Wystarczy słuchać Muzyki Życia. Wielu słucha tylko dysonansów...

#13 Użytkownik jest niedostępny   Kashmir 

  • Postów: 283
  • Dołączył: 26-kwiecień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 marzec 2012 - 16:05

Ja tego nie oglądałem, ale zamierzam się wypowiedzieć bo.. raczej nie zamierzam widzieć i słuchać tego wykładu, a na pewno nie teraz. Dlaczego ?

Wiem już w teorii że mięso jest nie zdrowe i coś w tym jest że oczyszczony organizm, czyli w stanie naturalnym nie przepada za mięsem? Ale co z tego ?

Popatrzmy na realia. Jeżeli jesteś na utrzymaniu rodziców to nawet, jeśli oni pozwolą na to abyś jadł oddzielnie, to wg mnie naprawde ciężko usunąć jest wyroby miesne z jadłospisu. Bo gdyby tak patrzec to co jest zdrowe ?

Jeśli mieszkasz sam i decydujesz w pełni co zjesz, to nie dosyć że wybór znacznie się zmniejsza, nie mówiąc już o czynnikach finansowych, a przede wszystkim w dietach tj. SUROWA przygotowywanie posiłków jest o wiele bardziej czasochłonne. Mięso ponadto daje uczucie sytości, i energie kaloryczną

#14 Użytkownik jest niedostępny   Kashmir 

  • Postów: 283
  • Dołączył: 26-kwiecień 11
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 marzec 2012 - 16:06

Ja tego nie oglądałem, ale zamierzam się wypowiedzieć bo.. raczej nie zamierzam widzieć i słuchać tego wykładu, a na pewno nie teraz. Dlaczego ?

Wiem już w teorii że mięso jest nie zdrowe i coś w tym jest że oczyszczony organizm, czyli w stanie naturalnym nie przepada za mięsem? Ale co z tego ?

Popatrzmy na realia. Jeżeli jesteś na utrzymaniu rodziców to nawet, jeśli oni pozwolą na to abyś jadł oddzielnie, to wg mnie naprawde ciężko usunąć jest wyroby miesne z jadłospisu. Bo gdyby tak patrzec to co jest zdrowe ?

Jeśli mieszkasz sam i decydujesz w pełni co zjesz, to nie dosyć że wybór znacznie się zmniejsza, nie mówiąc już o czynnikach finansowych, a przede wszystkim w dietach tj. SUROWA przygotowywanie posiłków jest o wiele bardziej czasochłonne. Mięso ponadto daje uczucie sytości, i energie kaloryczną

#15 Użytkownik jest niedostępny   Mateusz 17 

  • Postów: 5
  • Dołączył: 19-czerwiec 11

Napisany 07 kwiecień 2012 - 00:07

nie jem mięsa od 10 lutego,

co przed zmianą:
-czasami dziwne było dla mnie jak jadłem takiego kurczaka [lub udo jego]: żyły w mięsie, wyobrażnia że to coś chodziło i żarło chuj wie co, albo karmione było nie wiadomo czym; jeżeli mówimy o kurczaku "przemysłowym", natomiast taki kurczak z wiochy ma ciemne mięso i twarde [mielisz i mielisz] i jeszcze z nogami go przynoszą -błeeeeee...
-wieprzowina, w moim domu: przywożą "ćwierć świni", lub "pół" i do tego głowa i to kroją, weź leży taki kawał zwierza ucięty na stole;
I to było takie dziwne dla mnie, że jadłem mięso wycięte z jakiegoś zwierzęcia
[ludzie jedzą języki, żołądki, serca, wątroby, skóry i jakieś flaki(nawet nie wiem co to jest)]
-ostatnie "święta bożonarodzeniowe" i karp: głowa ucięta, oczy się patrzą, ale to jeszcze nic, serce wyjęte biło przez kilka minut /nie fajne odczucia
-większość mięsa nie miała smaku, ziemniaki i ryba, ziemniaki i pierś z kurczaka, ziemniaki i schab} prawie nie czułem różnicy między ziemniakami i mięsem [dla mnie ryba=mięso]
-miałem ogromną ochotę na warzywa i coś innego

Trafiłem na: http://www.youtube.c...h?v=yCY9atE7P40
Facet stał się dla mnie wiarygodny w kwestii Kościoła - dzięki niemu pozbyłem się wszelkich wątpliwości.Natomiast w kwestii reinkarnacji prawie w ogóle nie jest wiarygodny uważam - udało mu się obalić jeden system i wziął inny i uważa go za prawdziwy.
W tym filmie istotny fragment od 6:51 do 9:20 [dla mnie]
ale!: są zwierzęta które żywią się wyłącznie mięsem: lwy; ba są takie które żywią sie głównie padliną: hieny

Nie wiem ile w tym jest prawdy,
sprawdziłem, nie jadłem przez jeden dzień mięsa, a drugiego dnia pierś z kurczaka w ramach obiadu -później czułem dziwny ciężar w żołądku, który mi przeszkadzał
Na tym się skończyło mięso, następnie czułem taką lekkość; po dwuch tygodniach, ponieważ mam cholernny trądzik - zmiejszył natężenie o połowę,[bez skrupułów - szok po wypróżnieniu się: prawie nie śmierdzi]

Po jakimś czasie lekkość się zhabituowała, a trądzik wrócił do poprzedniego stanu, więc nie wiem ile z tego stało się pod wpływem woli umysłu
Oczywiście mam pamięć smakową mięsa - niektóre potrawy nieźle smakują ale jak na to patrzę to chęci mijają, poza tym smak mięsu nadają przyprawy, z przyzwyczajenia curry smakuje mi kurczakiem.

Zniechęca mnie to, że jest to "rozkładająca sie masa" i trochę względy etyczne własne.

A co najważniejsze czuję się normalnie, po prostu jak gdyby nigdy nic się nie wydarzyło.

Mimo to wszystko boję się tego że mogą grozić mi choroby - słyszałem na biologii: "po jakimś czasie od odstawienia mięsa organizm posiada jeszcze cały komplet białek, ale po dalszym nie spożywaniu mięsa - białka które nie występują w roślinach wyczerpują się, w związku z czym organizm zaczyna chorować; oczywiście weganie próbują dobierać cały komplet białek - ale mimo to nie są w stanie bo rośliny ich nie posiadają; chodzi o to że ludzie i zwierzęta składają się z całego kompletu białek i człowiek może je wszystkie dostarczyć tylko odzwierzęco"

ale!: krowa jest zwierzęciem ? :jest , od wieków nie je mięsa - jedynie rośliny i co jakoś jest cała i się nie rozpada, nie choruje z natury również inne roślinożerne: konie, osły itd.

No a co do trawienia celuozy to od zawsze wpierdalamy sałatki, surówki itp, ba ostrzy weganie jedzą wyłącznie produkty roślinne i co nie trawią celuozy?, czyżby przeżyli [olej to nie celuoza? - nie wiem]
są ludzie od urodzenia nie jedzący mięsa i nie mają problemów - świetnie wyglądają [ilealna skóra]

dużo tego, takie jest moje zdanie...

osobiście zamierzam jeszcze trochę poeksperymentować i pozwolić decydować ciału w sprawach posiłków - "posiada swoją własną inteligencję" uważam że tak

HEJ

Ten post był edytowany przez Mateusz 17 dnia: 07 kwiecień 2012 - 00:12


#16 Użytkownik jest niedostępny   Namaarius 

  • Postów: 767
  • Dołączył: 26-sierpień 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationKraków

Napisany 03 maj 2012 - 10:57

Zobacz postjakubzza, o 30 styczeń 2012 - 17:54, powiedział:

Liczę na ciekawą dyskusję i bardzo polecam ten wykład.


Chciałem Ci w pierwszej kolejności podziękować za ten wykład, bo był jedną z rzeczy, które przekonały mnie porzucenia mięsa.

Nie jem go od grudnia 2011 i jestem cholernie zadowolony ze swojego poziomu samopoczucia i energii, która znacznie podskoczyła do góry. Teraz nie wyobrażam sobie nawet, że miałbym włożyć mięso do budzi, bo po prostu mi nie smakuje. Mam takie uczucie jak bym jadł gumę. Co więcej zdarzyło mi się zjeść może raz mięso od tamtej pory i poczułem się po tym bardzo ciężko i nieprzyjemnie (nie emocjonalnie, fizycznie tak organizm zareagował). Co jest dla mnie dowodem tego, że ludzie jedzą mięso bo są zaprogramowani od małego by tak robić, a organizm rządzi się swoimi prawami i wie co jest dla niego dobre jeśli da się mu szansę!

Co więcej, poszedłem dalej i odrzuciłem 2 tygodnie temu zupełnie mleko, jajka, sery i chleb (ze względu na białą mąkę, drożdże i gluten). Nie jem w tym momencie nic co jest pochodzenia zwierzęcego i czuje się tak zajebiście, jak nigdy dotąd.

Do tego biegam regularnie, robię ćwiczenia oddechowe i piję kilka litrów wody dziennie. Staram się też stosować proporcję tego, by moje posiłki były w 70% złożone z żywych warzyw, bo w nich jest energia, która jest automatycznie dostarczana do organizmu. Weźcie pod uwagę, że jeśli zjecie np. schabowego z ziemniakami na obiad, to nie dość, że połączyliście białko z węglami, co kilkukrotnie zwiększa okres trawienia (od 7-13 godzin) to wprowadzacie do organizmu martwą materię, która nie zawiera w sobie prawie wcale energii. Więc teraz organizm musi tracić swoje własne pokłady energii na strawienie tego, przez co tracicie energię i zdrowie. Świerze warzywa i owoce mają w sobie najwięcej żywej energii i to one dają prawdziwego kopa. Zjedzcie sobie świerze pomidory i paprykę polane oliwą. Dostaniecie lepszego strzała energii niż po kilku redbulach. Swoją drogą naturalne oleje są genialne, bo trawią się bardzo długo, co zapewnia poczucie sytości. Są znacznie lepsze i zdrowsze niż wpierdzielanie białka na umiar, którego nasz organizm wcale nie potrzebuje tak dużo (70% białka wytwarza sam). Do tego białko jest w naturalnej formie zawarte w prawie każdym warzywie i owocu.

Byłem przedwczoraj u znajomego i akurat był sernik podawany na deser. Stwierdziłem "noo dobra zjem jeszcze ten raz". Mój organizm nie musiał męczyć się (i tracić własnych zasobów - w tym wapnia) na strawienie mlecznych produktów już od ponad tygodnia, więc jak już zjadłem ten sernik to po jakimś czasie poczułem, że żołądek się buntuje i jest mi niedobrze.

Zróbcie eksperyment i zostawcie najpierw mięso na tydzień i zobaczcie co się dzieje. Rezultaty was zaskoczą - to jest pewne. Tak samo zróbcie z resztą co jest pochodzenia zwierzęcego, wasz organizm odżyje. On dobrze wie co jest dla niego dobre, tylko dajcie mu szansę ;)

I jeśli ktoś nie ma doświadczenia z weganizmem, to PROSZĘ niech się nie wypowiada na temat tego co napisałem. Nie potrzebuje tutaj dowodów naukowych albo schematów: "ludzie od zawsze..", "przecież to normalne, że.." itd. :) Mój organizm wie co jest dla niego dobre, bo dałem mu szansę i sprawdziłem samemu na sobie.
"Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie"

#17 Użytkownik jest niedostępny   Libertaryan 

  • Postów: 21
  • Dołączył: 01-marzec 12

Napisany 05 maj 2012 - 10:43

Jak mają mi bicki rosnąć na diecie wegańskiej ;x?

Dużo, ciężkiej aktywności fizycznej=trzeba jeść mięso.

Prześlij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie


1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników