
Nie można być gorszym od innych. Co dalej?
#1
Napisany 25 styczeń 2012 - 21:34
Chcę, żeby ludzie uważali mnie za lepszego od nich
Co się wtedy stanie?
Będą myśleć: Ale ten gość jest spoko, na pewno nie ma problemów ze sobą.
Co mi to da?
Będą czuć się gorsi ode mnie.
Co mi to da?
Będę mógł powiedzieć o sobie że jestem lepszy od nich
Jeżeli jestem lepszy, to jaki nie jestem?
Wtedy nie jestem gorszy=> Nie chcę, żeby ktoś pomyślał o mnie, że jestem gorszy
A jak pomyśli?
Wtedy będę uważał się za gorszego.
Co to oznacza?
Że jestem gorszy
................................... ??????????
Człowiek gorszy to jaki człowiek?
Bezwartościowy
Bez szacunku, podziwu, uznania, akceptacji innych jestem bezwartościowy- core?
Jestem tym, za kogo się uważam- core nr 2, które wpadło mi do głowy czytając jeszcze raz to co napisałem
Proszę o wskazówki czy gdzieś można zadać inne pytanie, czy core do których doszedłem to na prawdę core, czy może można zejść jeszcze niżej? Z góry dzięki. Pozdrawiam;)
#2
Napisany 25 styczeń 2012 - 21:55
nlam1991, o 25 styczeń 2012 - 21:34, powiedział:
Czy jest prawdą, że masz problemy ze sobą? Czy jeteś tego absolutnie pewnien? Co to oznacza?
nlam1991, o 25 styczeń 2012 - 21:34, powiedział:
Bezwartościowy
Argumenty za i przeciw i reszta procedury TW, aż zrozumiesz że to nie jest zgodne z rzeczywistością.
Plus:
- Czy człowiek może być gorszy\lepszy od innych?
- Dlaczego czujesz się gorszy? Dlaczego czujesz się bezwartościowy?
nlam1991, o 25 styczeń 2012 - 21:34, powiedział:
To przykrywa Ci powód poczucia bycia gorszym.
nlam1991, o 25 styczeń 2012 - 21:34, powiedział:
Nie pracował bym na tym, bo jeśli będziesz się uważał za X, będzie to dla Ciebie subiektywną prawdą. Zauważ jednak, że utożsamiasz się z osobowością\jej obrazem, którą nazwałeś "kogo". Zobacz, kim on jest i przestań się z nim identyfikować. Z innymi osobowościami także.
#4
Napisany 26 styczeń 2012 - 14:55
#5
Napisany 26 styczeń 2012 - 20:25
Dalar, o 25 styczeń 2012 - 21:55, powiedział:
Tak. Zajebiście stresuję się w towarzystwie nieznanych osób, nie jestem pewny siebie.
Dalar, o 25 styczeń 2012 - 21:55, powiedział:
Workowałem "można być lepszym/gorszym od innych", ale ciągle kategoryzuję ludzi na lepszych i gorszych.
Dalar, o 25 styczeń 2012 - 21:55, powiedział:
Nie mam pojęcia. Workowałem już sporo historii(wypisałem jaki człowiek to człowiek gorszy) i dalej nic. NIe wiem nawet czy czuję się gorszy. Workując historię "jestem gorszy od innych", odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi: "nie"
Uważam siebie za zajebistego gościa, a mimo wszystko bardzo zależy mi na tym żeby być zajebistszym od innych.
Dalar, o 25 styczeń 2012 - 21:55, powiedział:
Nie bardzo rozumiem? Ego wyrzuciło mi coś takiego, żeby przykryć prawdziwy powód?
Napisałem kilka rzeczy nie stricte The-workowych, ale liczę że to pomoże znaleźć mi historię, która ciągle każe mi porównywac się z innymi i sprawdzać czy jestem od nich lepszy/gorszy.
#6
Napisany 26 styczeń 2012 - 21:47
nlam1991, o 26 styczeń 2012 - 20:25, powiedział:
Chcesz mieć szacunek, akceptację i uznanie innych, żeby mieć dowód na to, że jesteś lepszy. Jeśli pompujesz energię w to, żeby być lepszym od innych, w Twojej podświadomości zaczyna funkcjonować też schemat z drugiego bieguna - inwestycja w to, aby nie być gorszym.
nlam1991, o 26 styczeń 2012 - 20:25, powiedział:
A co by było, gdybyś przestał? To tak jak z narzekaniem - jak przyłapujesz się na kategoryzowaniu, pozwalasz myśli odejść, przestając to robić. Po miesiącu zobacz, co się zmieni.
nlam1991, o 26 styczeń 2012 - 20:25, powiedział:
Czego się obawiasz, gdy przebywasz wśród nieznajomych?
nlam1991, o 26 styczeń 2012 - 20:25, powiedział:
Uważam siebie za zajebistego gościa, a mimo wszystko bardzo zależy mi na tym żeby być zajebistszym od innych.
A co by się stało, gdybyś pozwolił sobie na bycie gorszym od innych?
#7
Napisany 28 styczeń 2012 - 13:22
Dalar, o 26 styczeń 2012 - 21:47, powiedział:
Jak mam przestać? Próbowałem kiedyś to zrobić, ale stwierdziłem, że to nie możliwe(Wyszedłem na miasto próbując nie oceniać ludzi, ale z automatu jak kogoś widziałem, od razu pojawiały mi się w głowie oceny(fajna laska, ale gość ma fajną furę, ale frajer, itd itd) Próbuję znaleźć jakąś historię, która powoduje to, że każdego przyrównuję do siebie i sprawdzam czy jestem od niego lepszy czy gorszy. Jak jestem lepszy to ok, wtedy nie mam potrzeby bycia fajnym bo wiem że i tak jestem. W momencie kiedy jestem jednak gorszy, albo zaniżam jego wartość, albo czuję się hujowo.
Dalar, o 26 styczeń 2012 - 21:47, powiedział:
Zauważyłem taki schemat- siedzę np w autobusie i ciągle dialogiem wewnętrznym sprawdzam czy w oczach innych jestem zajebisty czy nie. To jest nieźle porąbane:D, ale np: ustąpiłem miejsca w autobusie gdzie jest dużo ludzi- wtedy mój dw od razu mówi: "no bracie, ale jesteś zajebisty, teraz na pewno wszyscy do okoła uważają cię za fajnego. Nie zrób nic głupiego i nie spierdol tego!" I od razu się spinam. Tak jest cały czas- jestem na jakimś szkoleniu, generalnie miejscu gdzie jest dużo nowych osób- zanim jeszcze dobrze usiądę, już słyszę dialogi wewnętrzne- oni pewnie uważają cię za zajebistego gościa, nie spierdol tego!- od razu spinka. Wymyśliłem jednak ciekawą rzecz- jeżeli brałbym udział w jakimkolwiek szkoleniu o rozwoju osobistym(np z GRMG, myslę, że byłbym w stanie przesiedzieć całe szkolenie bez spinania się i ciągłego sprawdzania czy wychodzę za zajebistego czy nie. Nie wiem jednak czemu tak jest.
Dalar, o 26 styczeń 2012 - 21:47, powiedział:
A co by się stało, gdybyś pozwolił sobie na bycie gorszym od innych?
Rodzice zawsze mi mówili że jestem wyjątkowo, więc jak miałbym sobie pozwolić na bycie niewyjątkowym? Zawiódłbym ich? Może trzeba iść tą drogą, wcześniej o tym nie myslałem.
#8
Napisany 29 styczeń 2012 - 21:44
nlam1991, o 28 styczeń 2012 - 13:22, powiedział:
Jedyną możliwością, aby się dowiedzieć jest sprawdzenie w praktyce.
nlam1991, o 28 styczeń 2012 - 13:22, powiedział:
A czym się różni szkolenie GRMG od innych szkoleń?
nlam1991, o 28 styczeń 2012 - 13:22, powiedział:
Kwestionuj te myśli. Skąd wiesz, że ta laska jest fajna? A może ma naprawdę hujowy charakter? A może jest psychopatką? Nigdy nie znasz człowieka do końca - dla każdego można znaleźć dowody, że jest fajny lub nie fajny. Że jest miły lub nie miły. Że jest frajerem lub nim nie jest. Więc zacznij znajdować przykłady i konkrprzykłady. Po jakimś czasie zauważysz, że "jest" to mylne słówko. Ktoś może być jakiś w danym kontekście, w konkretnej chwili, ale nigdy zawsze i ogólnie.
nlam1991, o 28 styczeń 2012 - 13:22, powiedział:
Masz już mechanizm. Teraz go obserwuj i zadaj sobie pytanie czy nadal chcesz go mieć. Jeśli nie, to pamiętaj, że masz władzę nad swoimi myślami i kwestionując na bierząco ocenianie, będziesz się tego oduczał.
Ten post był edytowany przez Dalar dnia: 29 styczeń 2012 - 21:50
#9
Napisany 29 styczeń 2012 - 22:53
nlam1991, o 28 styczeń 2012 - 13:22, powiedział:
skoro nie brałeś to nie wiesz co by było, umysł robi ci psikusy
nlam1991, o 28 styczeń 2012 - 13:22, powiedział:
ładujesz energię w to, że NIE można oceniać. ładujesz w świadomość energię, a do podświadomości dociera samo ocenianie. i skoro wysyłasz energię ciągłego oceniania to w świadomości wraca to jako ocenianie innych:P akcja i reakcja, proste.
jak to przerwać?
Przerobić historię: "nie mogę oceniać". ja kilka dni myślałem o x, zanim zrozumiałem, że sednem jest historia: "nie mogę myśleć o x". przerobiłem tą historię, pojąłem, że MOGĘ myśleć o x i?... CAŁKOWICIE PRZESTAŁEM MYŚLEĆ O X
nlam1991, o 28 styczeń 2012 - 13:22, powiedział:
"muszę być wyjątkowy" i "nie mogę być gorszy od innych". zadaj sobie pytania: DLACZEGO?
Ten post był edytowany przez Fighter11 dnia: 29 styczeń 2012 - 22:55
#10
Napisany 30 styczeń 2012 - 10:06
Schemat funkcjonuje, dopóki funkcjonują ekstrema pomiędzy którymi się porusza.
Przerób historię "Jestem zajebisty.". Jeżeli pojawi się drugie ekstremum też je z-the-workuj, abyś nie wpadł w drugie małżeństwo.
Ten post był edytowany przez Dalar dnia: 30 styczeń 2012 - 10:07
#11
Napisany 15 luty 2012 - 21:04
Fighter- :"muszę być wyjątkowy" i "nie mogę być gorszy od innych". zadaj sobie pytania: DLACZEGO?" Nie potrafię sobie odpowiedzieć na te pytania. Tak samo jak nie potrafię sobie odpowiedzieć na te pytania. SIadałem już do nich kilka razy, ale nic nie wymyśliłem.
"A czym się różni szkolenie GRMG od innych szkoleń? "- proste pytanie a otworzyło mi oczy na kilka rzeczy. Zawsze wchodziłem np do autobusu uważając, że wszyscy ludzie w środku nie robią nic innego jak ciągle oceniają innych, szukając w nich wad itd. Czułem się strasznie spięty. Po tym co napisałeś jadąc autobusem zacząłem zdawać sobie sprawę że tak na prawdę ludzie maja w dupie wszystko dookoła. Każdy jest zajęty muzyką/gazetą/widokiem z za okna. Wcale nie panuje napięta atmosfera, tylko wszyscy siedzą spokojnie zajęci sobą. Na dzień dzisiejszy jadąc autobusem siedzę w 100% spokojny, wyluzowany, co wcześniej mi się nie zdarzało!
#12
Napisany 15 luty 2012 - 22:14
nlam1991, o 15 luty 2012 - 21:04, powiedział:
skoro twierdzisz, że nie potrafisz odpowiedzieć na te pytania to tak będzie
Prześlij ten temat:
Podobne tematy
| Temat | Forum | Rozpoczęty przez | Statystyki | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Przyciąganie wzroku
|
Podejście | Filip Grzywaczewski |
|
|
|
Ogłoszenie - jak je zredagować?
|
Rozwiązywanie problemów i dawanie rozwiązań | Agent |
|
|
|
oddychanie czakrami
|
Duchowość | ozyrys |
|
|
|
Instalowanie fikcyjnego wspomnienia
|
Inne modele | Szymon Berbeka |
|
|
|
rozszserzone zrenice szumy uszne poisk
nie odczuwam juz lekuniczego... |
Rozwiązywanie problemów i dawanie rozwiązań | rendzia |
|
|


















