Nie wrzucam tutaj całego procesu TW, tylko odwrócenie i dowody.
WSTYD NIE JEST ZŁY.
- bo fizycznie nie wyrządza mi żadnej krzywdy
- bo chroni mnie przed zrobieniem czegoś głupiego
- powstrzymuje mnie przed skrzywdzeniem drugiej osoby
- dzięki niemu nie jestem arogancki i zarozumiały
- pomaga mi budować relacje, bo bez niego częściej zachowywałbym się jak głupi kutas
- sprawia, że jestem skromny i nieco nieśmiały za co wiele osób mnie lubi
- gdy inni widzą mój wstyd, to dzięki temu mogą poczuć się pewniej, poczuć się lepiej
- bo wstyd jest narzędziem mojej osobowości - pana Milusińskiego, który używa wstydu abym był miły dla ludzi i dzięki temu chroni mnie przed wyśmianiem, krytyką itp.
A co wy sądzicie na temat wstydu?




















