Skocz do zawartości

Zdjęcie

Skrypt rozmowy telefonicznej


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
27 odpowiedzi w tym temacie

#1 deha21

deha21
  • Użytkownicy
  • 246 postów
  • MiejsceJastrzębie Zdrój

Napisano 02 grudzień 2011 - 13:37

Macie jakieś zarysy sprawdzonych tekstów telefonicznych? Wiadomo, że każdy jest inny w zależności od branży czy od tego czego chcemy uzyskać. Ale tak się zastanawiam, jak zainteresować rozmówcę, żeby nie odniósł wrażenia że "chcę u coś wcisnąć". Myślę, układam i dochodzę do wniosków, że wszystko jest ukierunkowane na sprzedaż mojej usługi. I druga ważna rzecz, jak do mnie dzwonią to zazwyczaj nigdy nie rozumiem skąd dzwonią i jak się nazywają, a więc... jak się przedstawiać żeby zostać zapamiętanym?

#2 Krzysztof Gonia

Krzysztof Gonia
  • Użytkownicy
  • 4092 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • MiejsceWrocław/Żary
  • opisALL IN

Napisano 02 grudzień 2011 - 16:08

Ale tak się zastanawiam, jak zainteresować rozmówcę, żeby nie odniósł wrażenia że "chcę u coś wcisnąć".


Zacznij od tekstu "Czy chce pan dziś podjąć inteligentną decyzję?"
KOCHAJzycie || Szukaj rozwiązań, a nie wymówek || MAPA FORUM ||

#3 deha21

deha21
  • Użytkownicy
  • 246 postów
  • MiejsceJastrzębie Zdrój

Napisano 02 grudzień 2011 - 18:15

Zacznij od tekstu "Czy chce pan dziś podjąć inteligentną decyzję?"

No właśnie o to się rozchodzi... Jak dla mnie to przerost formy nad treścią. Brzmi jak typowy marketingowy tekst. A chcę żeby to wyglądało na normalną luźną rozmowę.

Myślałem, że po prostu zacząć "Czy zna Pan już taką stronę internetową jak xyz.pl?". Nawet jeśli klient nie kupi reklamy od razu to nie chce żeby zostało wrażenie, że chciałem mu coś sprzedać.

Kwestia przedstawiania się, to myślę czy wersja bez nazwiska np. "Dzień dobry, Damian z xyz.pl z tej strony" będzie lepsza od tej z nazwiskiem. Niby z nazwiskiem jest profesjonalniej ale samo imię chyba tworzy bliższą więź i bardziej swojski klimat. Co o tym myślicie?

#4 Krzysztof Gonia

Krzysztof Gonia
  • Użytkownicy
  • 4092 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • MiejsceWrocław/Żary
  • opisALL IN

Napisano 02 grudzień 2011 - 23:34

Brzmi jak typowy marketingowy tekst. A chcę żeby to wyglądało na normalną luźną rozmowę.


Dla mnie pytanie się o to czy znam stronę xyz.pl na pewno nie jest wstępem do luźnej rozmowy (zwłaszcza, że do mnie dzwonisz a nie jesteś moim kumplem, który mówi gdzie znajdę dobre porno :)/>/> )

Ciekawe ile osób na pytanie o to czy chcą podjąć inteligentną decyzję odpowie Ci "Nie nie, dzisiaj chce się poczuć jak nastolatek, trochę się powygłupiam". Mało kto otwarcie przyzna się, że czasem podejmuje głupie decyzje :)/>/>

Nawet jeśli klient nie kupi reklamy od razu to nie chce żeby zostało wrażenie, że chciałem mu coś sprzedać.


Jak ustalisz sobie bardziej ambitny cel np. sprawianie żeby klienci po rozmowie z Tobą poczuli się lepiej niż przed, nie będziesz musiał zastanawiać się nad tym, jakie wrażenie odniósł klient i uważać, żeby przypadkiem nie pomyślał że chcesz mu coś sprzedać.

Co o tym myślicie?


Zdarza mi się odbierać telefony od ludzi, którzy chcą mnie zaprosić na prezentacje produktów. Pierwsze o czym myślę to jak najszybciej odłożyć telefon, nawet jak proponują 5 bonusów i obiad gratis.

Zamiast chcieć, żeby to wyglądało na luźną rozmowę, prowadź luźną rozmowę.
Chcesz być zapamiętany, zrób coś oryginalnego.
KOCHAJzycie || Szukaj rozwiązań, a nie wymówek || MAPA FORUM ||

#5 deha21

deha21
  • Użytkownicy
  • 246 postów
  • MiejsceJastrzębie Zdrój

Napisano 02 grudzień 2011 - 23:53

Zamiast chcieć, żeby to wyglądało na luźną rozmowę, prowadź luźną rozmowę.
Chcesz być zapamiętany, zrób coś oryginalnego.

A można by tak jedno i drugie? Zazwyczaj jak się przedstawiają to jest "Witam, Tomek XXX z firmy YYY, dzownie w sprawie ZZZ". Przedstawienie się tylko z imienia to chyba i coś luźnego i oryginalnego (bo kto obcy nie wymienia nazwiska?).

Jak ustalisz sobie bardziej ambitny cel np. sprawianie żeby klienci po rozmowie z Tobą poczuli się lepiej niż przed, nie będziesz musiał zastanawiać się nad tym, jakie wrażenie odniósł klient i uważać, żeby przypadkiem nie pomyślał że chcesz mu coś sprzedać.

To co napisałeś jest... sorry ale trochę bez sensu. Tak samo mogę napisać "Jeśli ustalę sobie że chce zrobić obiad, nie bede musiał sie zastanawiać jak to zrobić żeby był smaczny". Jak nie jak tak... Chyba że czegoś nie zrozumiałem?

Nie rozumiem trochę tego co dalej chciałbyś zrobić z rozmową zadając pytanie "Czy chciałbyś podjąć dziś inteligentną decyzję?". Możesz mi napisać jakieś dłuższe rozwinięcie rozmowy?

#6 Krzysztof Gonia

Krzysztof Gonia
  • Użytkownicy
  • 4092 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • MiejsceWrocław/Żary
  • opisALL IN

Napisano 03 grudzień 2011 - 00:03

Przedstawienie się tylko z imienia to chyba i coś luźnego i oryginalnego (bo kto obcy nie wymienia nazwiska?).


Biorąc pod uwagę, że zaraz po tym podajesz "skąd jesteś", to jest dla mnie oficjalne. A oryginalności w tym nie widzę, żadnej - każdy się przedstawia na powitanie.

To co napisałeś jest... sorry ale trochę bez sensu.


Chcesz coś sprzedać i chcesz zrobić tak, żeby klient nie myślał, że chcesz coś mu sprzedać. Przymierzam to i pierwsze co odczuwam to sabotaż moich własnych działań.
Jak myślisz jaki kucharz będzie miał większe zarobki
Ten który chce, żeby jego klientom smakowało
czy
Ten który chce wydoić swoich klientów z kasy
?

To jest właśnie różnica w celu. Dla pierwszego zarabianie jest efektem ubocznym uszczęśliwiania ludzi.

Możesz mi napisać jakieś dłuższe rozwinięcie rozmowy?


Nie mogę :)/>/>
KOCHAJzycie || Szukaj rozwiązań, a nie wymówek || MAPA FORUM ||

#7 deha21

deha21
  • Użytkownicy
  • 246 postów
  • MiejsceJastrzębie Zdrój

Napisano 03 grudzień 2011 - 10:35

Ten który chce, żeby jego klientom smakowało
czy
Ten który chce wydoić swoich klientów z kasy
?

Zależy. Znam przypadek, że ten który chce żeby jego klientom smakowało nie ma kasy, a ten który doi swoich klientów, kasę ma. Z tym, że to jest nieekologiczne.

A oryginalności w tym nie widzę, żadnej - każdy się przedstawia na powitanie.

Sugerujesz żeby w ogóle się nie przedstawiać?

#8 wiktor.parakistos

wiktor.parakistos
  • Użytkownicy
  • 4 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • MiejsceUK

Napisano 03 grudzień 2011 - 16:12

Najlepiej się przedstawić i szybko przejść do sedna sprawy, liczy się szybka piłka, ale nie natarczywie - trzeba zainteresować osobę po drugiej stronie słuchawki a nie zamęczyć.

#9 Krzysztof Gonia

Krzysztof Gonia
  • Użytkownicy
  • 4092 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • MiejsceWrocław/Żary
  • opisALL IN

Napisano 03 grudzień 2011 - 17:30

Zależy. Znam przypadek, że ten który chce żeby jego klientom smakowało nie ma kasy, a ten który doi swoich klientów, kasę ma. Z tym, że to jest nieekologiczne.


To, że ktoś ma cel jeszcze nie oznacza, że ma wszystkie inne zasoby, bo gdybym ja otworzył restaurację i był tam w roli kucharza, nie spodziewałbym się ogromnych efektów mimo postawionego celu - po prostu nie umiem gotować na takim poziomie.

A klient czuje czy chcesz go "wyruchać" czy dać mu coś więcej.

Sugerujesz żeby w ogóle się nie przedstawiać?


Szczerze to nie pamiętam ani jednego imienia, ani nazwiska osób z którymi załatwiałem jakieś zakupy przez telefon. To była dla mnie nie istotna informacja w tamtym kontekście. Ale nie o to mi chodziło. Jak chcesz być oryginalny to wymyśl coś oryginalnego. Chcesz być zapamiętany, wzbudź w kliencie emocje.
KOCHAJzycie || Szukaj rozwiązań, a nie wymówek || MAPA FORUM ||

#10 Kuba;)

Kuba;)
  • Użytkownicy
  • 44 postów

Napisano 04 grudzień 2011 - 16:06

Czy dużo masz potencjalnych klientów?
1. Jeżeli tak to dostałeś strategię od Krzyśka, weź spróbuj jak się nie sprawdzi to daj znać w wątku.
2. Jeżeli masz mało potencjalnych klientów to rzeczywiście sprawdź co jest spójne z Tobą i wtedy z tym atakuj klienta.


Zależy. Znam przypadek, że ten który chce żeby jego klientom smakowało nie ma kasy, a ten który doi swoich klientów, kasę ma.

W pełni etyczne i zgodne z zasadami biznesu zdaje się być połączenie tych dwóch postaw - doić, ale tak żeby smakowało;)

A klient czuje czy chcesz go "wyruchać" czy dać mu coś więcej.

No tu bym nie przesadzał. Prawdopodobnie wiele zależy od produktu. Natomiast zrobiłeś mega generalizację.

deha21 co sprzedajesz? jaki jest Twój target?

#11 deha21

deha21
  • Użytkownicy
  • 246 postów
  • MiejsceJastrzębie Zdrój

Napisano 04 grudzień 2011 - 19:24

2. Jeżeli masz mało potencjalnych klientów to rzeczywiście sprawdź co jest spójne z Tobą i wtedy z tym atakuj klienta.

Mam mało. Dlatego chce ułożyć jak najlepszą strategię żeby było ich więcej.

deha21 co sprzedajesz? jaki jest Twój target?

Miejsca reklamowe w moim portalu internetowym.

#12 rozwijajaca

rozwijajaca
  • Użytkownicy
  • 60 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 grudzień 2011 - 08:42

''Chcesz być zapamiętany, wzbudź w kliencie emocje. ''

Nie sprzedawaj na emocjach , miej precyzyjne argumenty sprzedażowe i dobrą diagnoze potrzeb . W chwili kiedy przygotujesz się do rozmowy zniknie Ci potrzeba prowadzenia jej ''lużno'' albo w okreslony sposób po prostu potoczy się wartko.

#13 Krzysztof Gonia

Krzysztof Gonia
  • Użytkownicy
  • 4092 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • MiejsceWrocław/Żary
  • opisALL IN

Napisano 05 grudzień 2011 - 11:53

Najlepsze sprzedaże oparte są na sprzedaży emocji. Ludzie nie kupują biletu do kina, kupują emocje jakie dostaną w kinie, kobiety nie kupują sukienek, kupują uczucie, które towarzyszy im gdy zakładają sukienkę (i kupują następną gdy nastąpi habituacja), faceci nie kupują aut, kupują prestiż, poczucie własnej wartości, ludzie nie kupują domów, kupują poczucie bezpieczeństwa, ludzie nie kupują gadżetów, kupują poczucie wyjątkowości. W obecnym stadium umysłu kolektywnego mało kto kupuje inaczej.
KOCHAJzycie || Szukaj rozwiązań, a nie wymówek || MAPA FORUM ||

#14 rozwijajaca

rozwijajaca
  • Użytkownicy
  • 60 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 grudzień 2011 - 13:47

''Najlepsze sprzedaże oparte są na sprzedaży emocji. Ludzie nie kupują biletu do kina, kupują emocje jakie dostaną w kinie, kobiety nie kupują sukienek, kupują uczucie, które towarzyszy im gdy zakładają sukienkę (i kupują następną gdy nastąpi habituacja), faceci nie kupują aut, kupują prestiż, poczucie własnej wartości, ludzie nie kupują domów, kupują poczucie bezpieczeństwa, ludzie nie kupują gadżetów, kupują poczucie wyjątkowości. W obecnym stadium umysłu kolektywnego mało kto kupuje inaczej. ''



nie wiem czy zauważyłeś pewnego rodzaju nadmierną eksploatację tego nurtu. czy istnieje syndrom blokowania odbioru na jakimś poziomie bombardowania podświadomości?. Pozatym mówisz o reklamie telewizyjnej bilbordowej itp. sprzedaż telefoniczna jest inna . Bardzo skuteczną jej formą jest wejście w relację i sprzedaż zaspokojenia potrzeby- zgadza się. Może to być merytoryczne . Oparte na czystych argumentach sprzedażowych nie trzeba walić w emocje ordynarnie. Pewna pozytywna energia towarzysząca + profesjonalizm

#15 rozwijajaca

rozwijajaca
  • Użytkownicy
  • 60 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 05 grudzień 2011 - 14:24

Wystarczy że w rozmowie wspomnisz ,że nie chcesz mu nić sprzedać (to prawda wolałbyś żeby sam od Ciebie kupił)
że dostosowujesz usługe do Niego. do Tego o czym sam mówił. Masz możliwości z których może skorzystać ale to On zawsze ma wybór. Kupczenie emocjami zabiera ludziom wybór . Zdecydowali się zanim zdażyli mrugnac 2 razy . Kupili zanim zdażyli wyciągnać pieniądze.

#16 Krzysztof Gonia

Krzysztof Gonia
  • Użytkownicy
  • 4092 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • MiejsceWrocław/Żary
  • opisALL IN

Napisano 05 grudzień 2011 - 17:09

Pozatym mówisz o reklamie telewizyjnej bilbordowej itp.


Mówię o sprzedaży i o wszystkim co się z tym wiąże.

Kupczenie emocjami zabiera ludziom wybór .


Ludzie zabrali sobie wybór wierząc, że coś może im dać emocje.

Jeśli podchodzisz do tego ekologicznie, to jesteś pewna swojego towaru i wiesz, że jest najlepszą rzeczą jaką możesz zaoferować i nie sprzedajesz ludziom, którzy tego nie potrzebują.

I nigdzie nie pisałem, że to nie może być merytoryczne :)/>/>
KOCHAJzycie || Szukaj rozwiązań, a nie wymówek || MAPA FORUM ||

#17 rozwijajaca

rozwijajaca
  • Użytkownicy
  • 60 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 grudzień 2011 - 09:13

nie znam okreslenia ekologicznej sprzedaży - to po prostu uczciwosc .
Rozumiem ze ekologiczny to przyjazny dla swiata .
Zgadza się jeśli nie widać sensu sprzedaży nie sprzedajesz.

#18 Krzysztof Gonia

Krzysztof Gonia
  • Użytkownicy
  • 4092 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • MiejsceWrocław/Żary
  • opisALL IN

Napisano 06 grudzień 2011 - 09:37

Ekologiczne w ujęciu NLP, odsyłam do słownika NLP (choć w sumie definicja podana przez Ciebie wchodzi w ramy o jakich myślałem) :)/>/> - http://spolecznosc.g...dpost__p__20593
KOCHAJzycie || Szukaj rozwiązań, a nie wymówek || MAPA FORUM ||

#19 deha21

deha21
  • Użytkownicy
  • 246 postów
  • MiejsceJastrzębie Zdrój

Napisano 06 grudzień 2011 - 10:28

Jeśli podchodzisz do tego ekologicznie, to jesteś pewna swojego towaru i wiesz, że jest najlepszą rzeczą jaką możesz zaoferować i nie sprzedajesz ludziom, którzy tego nie potrzebują.

Trochę zbaczając z tematu rozmowy... Te podejście jest w pewnym sensie nieekologiczne. Powiedzmy, że jesteś pewny, że twoje samochody są najlepsze i warto je kupić (załóżmy że są i warto). Wierząc w to możesz opchnąć je gościowi, który używa auta tylko raz w tygodniu, i jedzie nim do kościoła oddalonego o 500 metrów. Ekologiczne z twojej strony? Teoretycznie tak, bo samochód mu się przydaje i jest wart swojej ceny. Ekologiczne w jego przypadku? Niekoniecznie, przecież wcale mu nie był potrzebny skoro używa go tak rzadko.

Nie nawijajmy idei ekologicznej sprzedaży (czy czegokolwiek ekologicznego) do wszystkiego do czego można. Sprzedawanie na emocjach też jest ok ale trzeba znaleźć równowagę. Pytanie czy sprzedaż emocji bardziej przemówi do przedsiębiorcy niż np. granie na liczbach (np. jakaś zniżka). Przedsiębiorcy chyba generalnie używają w dużej częściej swojego logicznego mózgu.

Tym bardziej w przypadku sprzedaży reklam internetowych. Nie możesz zapewnić klienta, że coś konkretnego zyska w odpowiednich ilościach (np. będzie miał 20% więcej klientów). Bo to jest po prostu nie do zmierzenia i wiele czynników na to wpływa, np. wygląd reklamy, czy się rzuca w oczy, dobór formy do targetu, zainteresowanie produktem na rynku itd. To nie jest ekspres do kawy gdzie powiesz "Pan wsypie tu, naciśnie i będzie kawa". Dlatego wg takie ślepe zapewnianie na poziomie emocjonalnym, np. "po skorzystaniu z naszych usług będzie pan mógł spać spokojnie, klienci sami będą się do pana dobijać i zrobi sobie długie wakacje na karaibach". Nie mogę tego mówić bo to jest nieuczciwe.

#20 rozwijajaca

rozwijajaca
  • Użytkownicy
  • 60 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisano 06 grudzień 2011 - 11:22

balansem jest obicie mu halucynacji dotyczacej reklamy jako takiej
mów mu ,że to jeden z nośników reklamowych że klienci uzywają go do promocji jako jeden z elementów (jeden z wielu)
pokaz mu ile jest banerów w necie - ktos za to płaci tak ? tzn ze klientowi się to opłaca tak ? itp.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkowników