Cześc. Jakiś czas temu natrafiłem w internecie na tematy typu energetyzowanie, magnetyzm zwierzęcy, itp. Jedni pisali że to bzdura, inni że prawda, jeszcze inni że po prostu sugestia, psychologia. Postanowiłem sprawdzic czy coś takiego wogule może działac a najprostszym, realnie możliwym do wypróbowania eksperymentem było spróbowac na sobie. Siadłem wygodnie na krześle przed kompem i postanowiłem że spróbuje prawą ręką namagnetyzowac lewą ręke. Lewą rękę położyłem wygodnie na poręczy i zaczełem w miare powoli przesówac nad nią prawą dłonią na wysokości około 5-10cm, od palców lewej ręki aż po ramie i z powrotem koncentrując się na odczuciu że energia z jednej dłoni przepływa, naładowywuje drugą. Po jakiś paru minutach przestałem. W lewej nie zauważyłem jakichś istotnych zmian ale co mnie zaskoczyło zbliżając do niej prawą dłoń wyczuwałem nią namacalnie i bezsprzecznie coś jak pole, tak jakby powietrze było gęstsze naładowawane w promieniu 15 cm od lewej ręki, a kilka cm nad ramieniem wyczułem unoszącą się kulke. Zastanawiałem się czy zawołac kogoś z rodziny żeby sprawdzic czy też coś wyczuwa wokół mojej ręki z czego zrezygnowałem nie chcąc wyjśc na durnia.
Nie wiem czy to była jakaś autentyczna energia czy też siła sugestii, ale teraz wcale nie dziwie się ludziom którzy są co do istnienia takich rzeczy jak magnetyzm przekonani ponieważ na samym sobie wypróbowałem a wrażenia jakie temu towarzyszyły skłaniają ku stwierdzeniu że coś takiego faktycznie ma miejsce. Zastanawia mnie jednak dlaczego nie ma żadnych urządzeń które mierzą ,,tą energie". No ale doświadczenie proponuje przeprowadzic na sobie, mi udało się ten efekt osiągnąc za pierwszym razem, więc wam też nie powinno to sprawiac trudności. Ciekaw jestem waszych odczuc. Piszcie również o innych sposobach które można wyprubowac w prosty sposób, np. w jaki sposób można wykożystac taką "energie" żeby się upewnic że istnieje, bądz też jej zaprzeczyc.




















