Społeczność GRMG: Notatnik osobisty - Społeczność GRMG

Skocz do zawartości

  • 2 Stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Notatnik osobisty

#21 Użytkownik jest niedostępny   Namaarius 

  • Postów: 767
  • Dołączył: 26-sierpień 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationKraków

Napisany 02 listopad 2011 - 23:11

Zobacz postjakubzza, o 02 listopad 2011 - 20:53, powiedział:

Jak pozbyć się żalu za ten czas i nie pozwolić bym za następne 5 lat znowu żałował?


Wybacz sobie. Wejdź w kontakt z tą częścią siebie, do której teraz masz pretensje. Poproś ją żeby opowiedziała Ci swoją historię i przeżyj to jeszcze raz, tym razem utrzymując obecność. Pokochaj tą część. Wtedy ją zintegrujesz.

Zobacz postjakubzza, o 02 listopad 2011 - 20:53, powiedział:

Przerobiłem już historię o tym, że straciłem 5 lat


Ja często miałem tak, że pracowałem historiami nad osobowością, która blokowała (bo np miała pretensje) inną część mnie, która została pierwotnie skrzywdzona. Mogłem się dowiedzieć tego dopiero wtedy jak odpuściłem pretensje i żal do siebie. Zobacz, może masz tak samo.

Ten fragment też może Ci pomóc: http://jeszua.blogsp.../08/kamien.html

Ten post był edytowany przez Namaarius dnia: 02 listopad 2011 - 23:14

"Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie"

#22 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 09 listopad 2011 - 23:44

Boję się żyć tak jak chcę... jak pokonać ten strach? Z jednej strony chcę "sukcesu" z drugiej go sabotuje.
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#23 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 listopad 2011 - 12:39

Zauważyłem, że żyłem halunem pt. "przerobię wszystkie historię, pomedytuje odpowiednią ilość czasu, popracuję z technikami NLP i wszystko będzie proste, łatwe i przyjemne, a ja bez problemu będę realizował wszystkie cele". To bzdura, jeśli ktoś sądzi, że pokona strach to jest w błędzie. To walka z wiatrakami, tego nie da się pokonać/zniszczyć/unieszkodliwić/uciszyć. Umysł człowieka ucieka od tego co nowe, traktuje to jako ucieczkę od zagrożenia i przed tym nie jestem w stanie uciec. Mogę jednak zaakceptować strach - to chyba jedna z najważniejszych rzeczy w życiu: żeby iść pomimo strachu.
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#24 Użytkownik jest niedostępny   Adrian Ficek 

  • Postów: 1266
  • Dołączył: 26-lipiec 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationPoznań

Napisany 17 listopad 2011 - 16:02

Zobacz postjakubzza, o 17 listopad 2011 - 12:39, powiedział:

To bzdura, jeśli ktoś sądzi, że pokona strach to jest w błędzie. To walka z wiatrakami, tego nie da się pokonać/zniszczyć/unieszkodliwić/uciszyć


no proszę cię ;) pewnie że strach można pokonać, intelektualnie znaleźć źródło strachu i to przerobić, lub emocjonalnie poobserwować strach, puścić i przestać się bać lub konfrontacyjnie wyjście naprzeciw sytuacji powodującej strach(np. lęk przed psami bo kiedyś cię ugryzł, przebywając z nimi wyzbywasz się lęku).

bez powodu się nie boisz, nie ma takiej opcji. trzeba przede wszystkim znaleźć źródło strachu i wtedy strach będzie mógł cię opuścić.

Zobacz postjakubzza, o 17 listopad 2011 - 12:39, powiedział:

przerobię wszystkie historię, pomedytuje odpowiednią ilość czasu, popracuję z technikami NLP i wszystko będzie proste, łatwe i przyjemne, a ja bez problemu będę realizował wszystkie cele


z czego widzę historie którymi żyjesz na teraz(skoro w przyszłości ma być tak jak opisałeś wyżej, to teraz): 'wszystko jest trudne, nieprzyjemne a ja mam duże problemy z realizacją wszystkich celów'


z takimi historiami i ich źródłami być może też bym częściej odczuwał strach ;) a tak poszedłem ostatnio do dwóch nowych prac i czuję się tam jakbym pracował tam od zawsze, żadnego strachu jak będzie. od razu się dogaduję, śmieję itp.

Ten post był edytowany przez Fighter11 dnia: 17 listopad 2011 - 16:03


#25 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 17 listopad 2011 - 20:17

Czyli nie odczuwasz już żadnego dyskomfortu/niepewności/obawy (niepotrzebne skreślić) robiąc jakieś nowe rzeczy, podejmując nowe wyzwania?
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#26 Użytkownik jest niedostępny   Adrian Ficek 

  • Postów: 1266
  • Dołączył: 26-lipiec 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationPoznań

Napisany 17 listopad 2011 - 22:43

w nowym miejscu pracy gadam z ludźmi jakbym ich od zawsze znał, aż mnie to samego zaskoczyło - to było na dniach. na dniach też żartowałem sobie w sklepie z ekspedientkami. też bez żadnego stresu na luzie.

ciężko mi stwierdzić czy na wszystko nowe tak samo reaguję. jednak jak miałem wypadek samochodowy w grudniu zeszłego roku i się wygramoliłem z samochodu, też pomyślałem najpierw: "jak ja jutro pojadę na siłownię?" zamiast wpaść w panikę czy coś takiego.
jak mnie strpitizerka niespodziewanie w klubie rozebrała do naga przed ok. 200ludźmi też nie czułem dyskomfortu tylko bardziej emocjonalny kop(bo ni chuja tego w planach nie miałem).

historie to jednak wg mnie podstawa, strach przed niepowodzeniem, poczucie wartości, nastawienie do życia itp itd. do dziwki jak szedłem na seks też nie czułem żadnego stresu, mimo, że nie wiedziałem jak to się robi, ale po prostu miałem to w dupie, nie miałem jakiś historii typu(muszę zajebiście wypaść, nie mogę zjebanie wypaść) itp itd.

strach jest informacją. albo przydatną(jak widzisz że na ciebie samochód nadjeżdża a ty stoisz) albo blokujacą(stres przed podejściem do kobiety).

do czegoś nowego możesz podejść albo ze strachem, albo z ciekawośćią. dyskomfort może się pojawić(np. jak uczysz się nowej czynności i układ nerwowy jeszcze jej nie zna), jednak w głowie wszystko się zaczyna i kończy ;)

#27 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 grudzień 2011 - 20:09

Czas na małe podsumowanie tych dwóch miesięcy pracy nad sobą opisywanych m.in w tym dzienniku. Udało mi się wprowadzić do swojego życia sporo ciekawych nawyków:

-regularne ćwiczenia swojego ciała, wreszcie bez presji wynikającej z tego, że moje ciało nie jest takie jakie chciałbym żeby było - dało mi to lepsze samopoczucie i satysfakcje z pokonywanych barier
-medytacja- na razie za wcześnie mówić o tym by dała jakieś efekty - nie musi, ważne, że czuję się zajebiście gdy jestem tylko sam ze sobą i o niczym nie myślę
-planowanie każdego dnia - wyrobiłem sobie taki nawyk, że każdego wieczora planuję to co zrobię jutro i naprawdę efekty są imponujące, polecam
-odstawienie tv - sam dobieram sobie to co chcę oglądać, nie śledzę na bieżąco tego co dzieję się na świecie dzięki czemu omija mnie milion niepotrzebnych bzdur (najważniejsze rzeczy wiem z internetu/od znajomych)
-nauka języka obcego - sprawia mi to sporą przyjemność, nie liczę nawet ile się uczę, bo nie jest to dla mnie przykry obowiązek
-czytanie książek przed snem - wcześniej kończyłem dzień siedząc przed komputerem, teraz łatwiej zasypiam, poszerzam swoją wiedzę i świetnie się bawię bo naprawdę lubię czytać
-praca nad sobą przy pomocy NLP, The Work i innych narzędzi - czuję różnicę, nawet taka prosta rzecz jak zmiana pytań, które sobie zadaje na co dzień jest tak potężną rzeczą, że zmienia perspektywę o 180 stopni. Mam wrażenie jednak, że nie do końca chcę się jeszcze zmienić i niektóre moje osobowości generują strach przez który nie podejmuję działania.

Jak widać udało się zrobić sporo rzeczy, ale zauważyłem, że moje życie można przyrównać do sinusoidy. Okresy totalnego nic nie robienia, niszczenia samego siebie zarówno psychicznie jak i fizycznie przeplatane są momentami, gdy chcę zmiany, gdy działam i gdy szukam rozwiązań zamiast pogrążać się w tym jak to jest beznadziejnie. Mam wrażenie, że ponownie znalazłem się w momencie w którym doszedłem do pewnej granicy i teraz wszystko pójdzie z powrotem w dół. Za tą granicą osobowość ofiary i jej pochodne czują się zagrożone, za tą granicą jest już prawdziwe życie, prawdziwe decyzje i dylematy, których się boi. Czeka mnie praca z tym, nie chcę powrotu do tego co było kilka miesięcy temu...

Ten post był edytowany przez jakubzza dnia: 01 grudzień 2011 - 20:10

"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#28 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 styczeń 2012 - 20:20

Życie tym jednym dniem, który przed nami, planowanie jak CHCEMY by wyglądał (plan może się nie sprawdzić, ale obrany kierunek sprawia, że tak czy siak coś ciekawego się wydarzy) oraz realizacja naszych zamierzeń TYLKO Z DZISIAJ to jak dla mnie naprawdę mocna rzecz. Oczywiście nie chodzi o to, żeby nie patrzeć w przyszłość i nie planować jak ma wyglądać nasze życie w dalszej perspektywie, ale w pewnym momencie warto uwolnić swoją głowę od tego i skupić się na małym kroczku, którym będzie kolejny dzień:-)
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#29 Użytkownik jest niedostępny   Namaarius 

  • Postów: 767
  • Dołączył: 26-sierpień 10
  • Płeć:Mężczyzna
  • LocationKraków

Napisany 06 styczeń 2012 - 22:15

Tony Robbins powiedział kiedyś takie fajne zdanie (tłumaczę z ang, więc nie dokładnie): "Nasze życie jest budowane z poszczególnych cegiełek jakimi są nasze dni. Więc od tego jak przeżyjesz ten dzień (jakiej jakości cegiełkę postawisz) zależy reszta twojego życia"

Duży motywator jak dla mnie. Codziennie jak sobie to przypominam to pojawia mi się chęć do zrobienia czegoś więcej :)
"Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie"

#30 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 16 styczeń 2012 - 18:47

Dzisiaj będę coachem sam dla siebie:) Dysocjacja, spojrzenie z boku na swoje "problemy" i danie najlepszych rad przyjacielowi, którego zna się od tylu lat;)
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#31 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 29 styczeń 2012 - 17:42

Codzienne odpuszczanie sobie w małych, drobnych sprawach jest niezawodną drogą do NIEOSIĄGNIĘCIA swoich celów. "Przecież to nie ma znaczenia, zrobię to jutro" - właśnie, że ma znaczenie i to cholernie duże. 20 minut ćwiczeń nie dadzą nam nic, ale powtarzane przez 365 dni w roku mają ogromną moc!
"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

#32 Użytkownik jest niedostępny   jakubzza 

  • Postów: 288
  • Dołączył: 23-luty 10
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 03 luty 2012 - 23:40

Imponują mi tacy ludzie:
http://www.youtube.c...h?v=iO7t4QwnNeg

Chodzi o ludzi, którzy nie potrzebują do szczęścia zbyt wiele. Ten Pan naprawdę potrafi cieszyć się małymi rzeczami i nie potrzebuje mieć wokół siebie miliona gadżetów i atakującego z każdej strony hałasu. Też chce tak kiedyś, może nie w jaskini, ale w jakiejś małej, górskiej wiosce pomieszkać byłoby super;-) Kto powiedział, że do szczęścia potrzeba sławy, pieniędzy, imprez i co chciał przez to na nas ugrać? Czytałem, że jeszcze paręnaście lat temu ludzie potrafili skupiać się na danej rzeczy wielokrotnie dłużej niż dziś, w dobie internetu i socialmediów, które sprawiają, że chwytamy się za wszystko nie robiąc tak naprawdę nic konkretnego.

p.s 666 Wyświetleń :twisted:

Ten post był edytowany przez jakubzza dnia: 03 luty 2012 - 23:42

"Najlepszą metodą przewidywania przyszłości jest tworzenie jej"

Prześlij ten temat:


  • 2 Stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie


Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Rozpoczęty przez Statystyki Ostatni post
Gorący temat (Nowe) Załączniki Ja? Notatnik Przemiany Krzysztof Gonia 
  • 135 Odpowiedzi
  • 5148 Wyświetleń
Gorący temat (Nowe) Czym dla Ciebie jest rozwój osobisty?
Jak się nim bawić ,a nie go potrzebować
Rozwiązywanie problemów i dawanie rozwiązań Darek Kruć 
  • 14 Odpowiedzi
  • 666 Wyświetleń
Nowe odpowiedzi Rozwoj osobisty Rozwiązywanie problemów i dawanie rozwiązań dzikuss99 
  • 5 Odpowiedzi
  • 147 Wyświetleń
Nowe odpowiedzi Załączniki Harmonijny Rozwój Osobisty-szkolenie Kraków fercik 
  • 0 Odpowiedzi
  • 224 Wyświetleń
*Gorący temat (Nowe) Osobisty Trener Rozwoju - Pomóż wykreować nową usługę Biznes i marketing Gość_Artur Król_* 
  • 15 Odpowiedzi
  • 1843 Wyświetleń

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników